Koronawirus w Polsce. "Jeden z dziesięciu" zniknie z anteny. Tadeusz Sznuk komentuje

Pandemia koronawirusa wymusza zmiany w ramówkach różnych stacji. COVID-19 dopadł też popularny teleturniej "Jeden z dziesięciu".

"Jeden z dziesięciu" i Tadeusz Sznuk to związek idealny
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Bolt
Mateusz Domański

Zdecydowano, że teleturniej prowadzony przez Tadeusza Sznuka zniknie z anteny w połowie kwietnia. Dziennikarz nie traci jednak nadziei, że gdy sytuacja się unormuje, jego program znów będzie emitowany.

Jak to "nie 1 z 10"? Nie próbuję nawet się nad tym zastanawiać. Nagrania nowych odcinków teleturnieju wstrzymaliśmy już ponad dwa tygodnie temu, kiedy przepisy nie zakazywały jeszcze spotkań w gronie pół setki osób. Nie wyobrażaliśmy sobie, by namawiać graczy do podróżowania zbiorową komunikacją. A zjeżdżają się z całej Polski i spoza granic. No a teraz przepisy stanu epidemii słusznie zakazują kontaktów. Mam jednak nadzieję, że gdy tylko zarówno podróż, jak i samo nagranie będzie bezpieczne dla naszych gości - wznowimy spotkania. Produkcja się zatrzymała, ale przygotowania kolejnych odcinków trwają - komentuje Sznuk w rozmowie z "Super Expressem".

Zobacz także: Wojtek Szczęsny wrócił do rodziny

Trudno wyobrazić sobie teleturniej "Jeden z dziesięciu" bez 77-latka. Tadeusz Sznuk wręcz idealnie pasuje do roli prowadzącego tę zabawę. Doświadczony dziennikarz nawet nie myśli o tym, by móc wcielić się w rolę gospodarza innego programu.

Nie zazdroszczę kolegom ich programów. Poza tym przy przygotowywaniu naszego teleturnieju zajęcia jest dosyć - dodaje Sznuk.

Skutki pandemii koronawirusa odczuwa każdy

Wirus z Wuhan - w mniejszym lub większym stopniu - dotyka każdego. Po ustąpieniu pandemii bardzo trudno będzie wrócić do normalnego funkcjonowania. Póki co jednak musimy uzbroić się w cierpliwość, przestrzegać zasad, a także dbać o siebie i swoich bliskich. W obliczu szalejącej pandemii niesłychanie ważna jest odpowiedzialność i roztropne postępowanie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Ksiądz miał przy sobie groźny narkotyk. Wcześniej chciał "intymnych spotkań"
Ksiądz miał przy sobie groźny narkotyk. Wcześniej chciał "intymnych spotkań"
Wilcze ślady blisko ludzi. Leśnicy wyjaśniają, co się dzieje
Wilcze ślady blisko ludzi. Leśnicy wyjaśniają, co się dzieje
Ksiądz ma żonę i dzieci. Dostał dyspensę od celibatu
Ksiądz ma żonę i dzieci. Dostał dyspensę od celibatu
Nieobyczajne sceny na Krupówkach. Burmistrz komentuje
Nieobyczajne sceny na Krupówkach. Burmistrz komentuje
To nie fotomontaż. Ręce opadają. Tak wyjechał na drogę
To nie fotomontaż. Ręce opadają. Tak wyjechał na drogę
Udana kolęda. Parafia zebrała ponad 200 tysięcy
Udana kolęda. Parafia zebrała ponad 200 tysięcy
Zgłosił zaginięcie żony. Odkrycie w windzie
Zgłosił zaginięcie żony. Odkrycie w windzie
Poszukiwania Iwony Wieczorek. Reakcja matki
Poszukiwania Iwony Wieczorek. Reakcja matki
Miękkie kluski śląskie. Trzymaj się tej zasady, a nie rozpadną się podczas gotowania
Miękkie kluski śląskie. Trzymaj się tej zasady, a nie rozpadną się podczas gotowania
Zginęło 40 osób. Punktuje śledczych. Poważne błędy
Zginęło 40 osób. Punktuje śledczych. Poważne błędy
Nie żyje matka i trójka dzieci. Głos z prokuratury. Oto ustalenia
Nie żyje matka i trójka dzieci. Głos z prokuratury. Oto ustalenia
Policja ujawnia. Tak prowadzą taksówki w Warszawie
Policja ujawnia. Tak prowadzą taksówki w Warszawie