Koronawirus w Polsce. Pielęgniarka zwolniona za wpis na Facebooku. Uznano, że sieje panikę

Renata Piżanowska została zwolniona ze szpitala w Nowym Targu, gdzie pełniła funkcję pielęgniarki. Powód? Opublikowanie wpisu na Facebooku, w którym negatywnie odniosła się do wyposażenia jednej z placówek.

Pielęgniarka straciła pracę za mocny wpis na Facebooku
Źródło zdjęć: © East News | Łukasz Gagulski
Mateusz Domański

Post pielęgniarki był bardzo mocny. Opublikowała zdjęcie, które podpisała następującymi słowami: "tak wyglądają moje ręce po 12 godzinach pracy, zeżarta skóra od płynu dezynfekującego. Tak wygląda moja maseczka, którą zrobiłam sama, kiedy nie miałam czym się zasłonić, żeby nachylić się nad pacjentką, która potrzebowała mojej pomocy. Tak więc panie prezydencie Andrzej Duda, nie mamy wszystkiego, jak widać" - informowała Renata Piżanowska.

Wpis odbił się szerokim echem. Dotarł między innymi do dyrektora Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego w Nowym Targu, gdzie pracowała Renata Piżanowska. Była tam pielęgniarką na oddziale noworodka i wcześniaka. Szef placówki postanowił ją zwolnić. Na prośbę WP Magazyn, Marek Wierzba ustosunkował się do sprawy.

Decyzję o zwolnieniu dyscyplinarnym Pani Renaty Piżanowskiej podjąłem po opublikowaniu przez nią swojego wpisu na profilu na Facebooku. Żyjemy w okresie ogłoszonego stanu epidemii – od każdego z nas zależy, jak przetrwamy ten okres. Od wykwalifikowanego personelu medycznego, pracowników szpitala mamy prawo wymagać więcej niż od zwykłych ludzi. Odpowiedzialności, rzetelności i prawdziwego przekazywania informacji. Tymczasem post tej Pani był sianiem paniki wśród ludzi, co w obecnej sytuacji może mieć opłakane skutki. Przekazywanie nieprawdziwych informacji w przestrzeni publicznej może mieć dramatyczne skutki. Potencjalny Pacjent musi mieć zaufanie do placówek medycznych. Podkreślam, że na chwilę obecną nowotarski szpital posiada pełne zabezpieczenie, jeśli chodzi o środki ochrony osobistej – oczywiście są problemy z kupnem masek, kombinezonów czy przyłbic, ale na razie jako placówka jesteśmy całkowicie zabezpieczeni w tej kwestii" - wyjaśnił dyrektor Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznym w Nowym Targu.

Zobacz także: Andrzej Duda plagiatuje Władysława Kosiniaka-Kamysza? Piotr Zgorzelski: prezydent ma parcie na ekran

"Byłam cenionym i dobrym pracownikiem"

Piżanowska przyznała podczas rozmowy z WP Magazyn, że uchodziła za dobrego i cenionego pracownika. Problemem okazało się jednak to, że postanowiła opisać pewne kwestie w internecie.

- Pokazałam jak wyglądają moje ręce po dwunastogodzinnej pracy. Pokazałam maseczki z ręczniczka papierowego i gumek recepturek, które nauczyłam się robić, oglądając filmiki na YouTube. Pokazałam to wszystko bez oznaczenia konkretnej placówki medycznej - a dodam, że pracuję w kilku różnych miejscach. Nie zrobiłam tego, żeby kogokolwiek oskarżać, ale po to, żeby pokazać poważny problem - wyjaśniła.

Nie wskazała konkretnej placówki, ale mimo to została zwolniona. Już dzień po publikacji informacji na Facebooku miała telefon, że dyrektor szpitala w Nowym Targu chce ją zwolnić dyscyplinarnie. Tak też się stało. Dyrektor powiedział pielęgniarce, że znieważyła dobre imię szpitala, nastraszyła pacjentów i naraziła placówkę na utratę zaufania. Piżanowska wypowiedzenia nie podpisała.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje