Wieści z Rosji. Ujawniają, co dzieje się w szpitalach

Według medialnych doniesień w Rosji pogłębia się kryzys związany ze służbą zdrowia. Jest to związane z ogromną liczbą rannych żołnierzy, którzy trafiają do normalnych szpitali, gdzie leczą się zwykli pacjenci.

lekarz, pielęgniarka, szpital, operacjaSzpitale w Rosji przeżywają kryzys
Źródło zdjęć: © Pixabay | David Mark
Rafał Strzelec

Rosyjskie szpitale wojskowe nie są już w stanie przyjmować wszystkich rannych żołnierzy wracających z wojny przeciwko Ukrainie. Według ustaleń rosyjskiego niezależnego medium "Nowaja Gazieta. Jewropa" władze w wielu regionach kraju zaczęły masowo przekształcać cywilne placówki medyczne w ośrodki leczenia wojskowych. Problem ma być na tyle poważny, że ranni trafiają również do zwykłych szpitali razem z pacjentami cywilnymi.

Jednym z najbardziej wyraźnych przykładów ma być Omsk na Syberii. Lokalna administracja zamknęła tam poradnię dla kobiet i przeznaczyła środki na jej przebudowę dla potrzeb Ministerstwa Obrony. Wcześniej zlikwidowano także porodówkę mimo że - według byłych pracowników - każdego roku odbierano tam około 2,5 tysiąca porodów. Oficjalnie decyzję tłumaczono spadkiem liczby urodzeń, jednak budynek został następnie przekształcony w szpital wojskowy.

Na modernizację i wyposażenie placówki przeznaczono setki milionów rubli z budżetu federalnego i regionalnego. Dodatkowe środki przekazał premier Rosji Michaił Miszustin. Lokalni działacze twierdzą, że Omsk staje się "stolicą medycyny wojskowej", ponieważ leży daleko od granicy z Ukrainą i jest bezpieczny przed atakami dronów.

Podobne działania podejmowane są również w innych regionach Rosji. W Moskwie przekształcono jedyny szpital specjalizujący się w leczeniu mukowiscydozy, a w Rostowie nad Donem zamknięto kolejną porodówkę. Według rozmówców gazety w Petersburgu rannych wojskowych można spotkać niemal w każdym dużym szpitalu.

Była pielęgniarka jednego z petersburskich instytutów medycznych przyznała, że liczba rannych jest tak duża, iż wojskowe placówki nie są w stanie ich pomieścić. Dodała również, że wojskowi pacjenci zużywali ogromne ilości leków i materiałów medycznych, co odbijało się na leczeniu cywilów.

Sytuację pogarsza narastający kryzys kadrowy w rosyjskiej służbie zdrowia. Według danych rosyjskiego Ministerstwa Zdrowia w kraju brakuje ponad 23 tysięcy lekarzy i ponad 63 tysięcy pracowników średniego personelu medycznego. Media i aktywiści wskazują, że wojna coraz silniej obciąża rosyjski system ochrony zdrowia i ogranicza dostęp do leczenia dla zwykłych obywateli.

Wybrane dla Ciebie