Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Aldona Brauła
Aldona Brauła
|

Łódzkie. Mężczyzna zmarł, gdy zobaczył zniszczenia w gospodarstwie

91
Podziel się:

Do pożaru doszło w miejscowości Glinno (woj. łódzkie). Zapaliły się zabudowania gospodarcze, w których znajdowały się zwierzęta i sprzęt rolniczy. Ich właściciel zmarł w wyniku stresu.

Łódzkie. Mężczyzna zmarł, gdy zobaczył zniszczenia w gospodarstwie
(Facebook.com, OSP Warta)

Pożar wybuchł około godziny 3 w nocy. Zapaliła się obora ze zwierzętami i stodoła wypełniona balami siana. W budynkach znajdowały się także cenne sprzęty rolnicze. Na miejsce przyjechało kilkanaście zastępów straży pożarnej, które przez kilka godzin gasiły płomienie.

Ogień strawił całą stodołę. Z obory ewakuowano 35 sztuk bydła. Żadne zwierzę nie zostało ranne.

Właściciel spalonych budynków zasłabł podczas akcji pożarowej. Stało się to prawdopodobnie na wskutek stresu, jaki przeżył. Początkowo pierwszej pomocy udzieli mi strażacy. Później przyjechały dwie karetki. Mimo prób reanimacji 69-letni mężczyzna zmarł.

Zobacz także: Zobacz także: Białystok. Pożar samochodu na parkingu

Niestety prawdopodobnie na wskutek stresu spowodowanego pożarem nastąpiło zatrzymanie akcji serca u jednego z mieszkańców. Mimo długo prowadzonej resuscytacji, życia nie udało się przywrócić – czytamy w poście OSP Warta.

Na miejscu zdarzenia pracowały wspólnie 23 zastępy straży pożarnej. Sytuacja jest opanowana.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przezdziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(91)
Wiesio
3 lata temu
pewnie jakiś życzliwy i zupełnie nie zazdrosny sąsiad przechodził tylko przypadkowo nieco wcześniej obok tego gospodarstwa.
Lesio
3 lata temu
Szkoda chłopa ale w tym wieku po takiej stracie to zaczynać od nowa i w tym kraju jest niemożliwe....
Igs
3 lata temu
,,osp ", więc mogli nie mieć. To są ochotnicy, nie zawodowi strażacy.
Yyy
3 lata temu
"...udzielili mi strazacy". To wypowiedz zza grobu?
ZAGŁOBA
3 lata temu
CO ZA NIESPRAWIEDLIWOŚĆ PARSZYWEGO LOSU =W KILKA MINUT CZŁOWIEK Z ZAMORZNEGO MOZE STAC SIE NEDZAZEM=RZECZYWIŚCIE CIEŻKO COŚ TAKIEGO ZNIEŚĆ=??WSPÓŁCZUCIA LDLA BLISKICH I RODZINY TO WSZYSTKO PO MAŁU DA SIE ODBUDOWAC ALE JEMU ZYCIA SIE NIE PRZYWRÓCI=PRZYKRE=????
Kazik
3 lata temu
'Początkowo pierwszej pomocy udzieli mi strażacy. '- kto to pisał, a potem umarłem i udzieliłem wywiadu redaktorowi?
Nie belfer
3 lata temu
Szanowna pani Aldono. Gdzie zasady poprawnej gramatyki? Piszemy/ mowimy "na skutek czegos" lub "wskutek czegos" a nie"na wskutek". I jeszcze: "pierwszej pomocy udzieli mi strazacy"?! Doprawdy, nalezaloby przeczytac to, co sie napisalo, bo az w oczy "kluje" taka bylejakosc i pozostawia niesmak. Dziekuje, jesli Pani to przeczyta i wezmie sobie "do serca".
sprawiedliwy
3 lata temu
Przykra sprawa , nie wytrzymał tego , że stracił cały dorobek życia !
wrrr
3 lata temu
drogi sprzęt w stodole, ubezpieczenia nie będzie
fg
3 lata temu
Jest to przykre i szkoda człowieka. ale rzeczywistość jest straszna rolnicy nie ubezpieczają gospodarstw i sprzętu trzymają bezmyślnie zwierzęta i sprzęt z zapasami łatwopalnego siana czy słomy dodajmy do tego czeste prowizorki elektryczne i mamy dramat
Arnold
3 lata temu
Niech jego dusza zazna wiecznego spokoju
saefg
3 lata temu
Na wskutek?!
68 lat
3 lata temu
Jedyna pociecha,ze już się nie martwi i nie musi wszystkiego zaczynać od nowa w wieku 69 lat.Wyrazy współczucia rodzinie .Dwie tragednie .Ponoć nieszczęscia chodzą parami.
Pambuk
3 lata temu
owoc żywota twojego je ZUS i jego brat KRUS...
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić