REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Cytaty dnia
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 37 minut temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Dagmara Smykla15.09.19 (11:46)

Londyn. 18-latek zmarł po zjedzeniu urodzinowego burgera

Nastoletni Brytyjczyk poinformował kelnerów o swoich alergiach, jednak został zapewniony, że danie jest dla niego bezpieczne. Zginął godzinę później. Teraz jego rodzina walczy o sprawiedliwość.
Owen Carey / Facebook.com

Świętował 18 urodziny, zwiedzając Londyn. Na obiad Owen Carey wybrał się z dziewczyną do jednej z restauracji sieci Byron. Zanim zamówił burgera ze smażonym kurczakiem, zastrzegł w rozmowie z kelnerem, że jest silnie uczulony na nabiał. Obsługa jednak zapewniła go, że w daniu nie ma niczego, co mogłoby mu zaszkodzić.

Godzinę później 18-latek już nie żył. Carey zjadł burgera i wkrótce po opuszczeniu lokalu w Greenwich zaczął odczuwać objawy reakcji alergicznej. Akurat tego dnia zapomniał wziąć ze sobą strzykawki z adrenaliną. W pobliżu London Eye upadł, a wtedy jego dziewczyna wezwała pogotowie. Przewieziony do szpitala 18-latek zmarł na oddziale intensywnej terapii 45 minut później.

REKLAMA

Zabiła go marynata z dodatkiem maślanki. Tragiczna śmierć nastolatka nastąpiła w 2017 roku, a teraz rozpoczął się proces, który wytoczyli sieci Byron bliscy zmarłego. W piątek rodzina Carey zaapelowała do władz Wielkiej Brytanii o zmianę przepisów dotyczących widoczności informacji o alergenach w menu.

Zobacz też: To często bagatelizowany problem. Eksperci ostrzegają

Nie wystarczy polityka opierająca się na ustnej komunikacji klienta z kelnerem w ruchliwej, hałaśliwej restauracji. Zwykle rotacja personelu jest wysoka, a wielu klientów jest bardzo młodych. To pozostawia duże pole do błędu, który może kosztować ludzkie życie - podkreślają bliscy zmarłego cytowani przez BBC.

Wspierają ich rodzice tragiczne zmarłej Natashy Ednan-Laperouse. 15-letnia córka milionera zginęła na pokładzie samolotu po zjedzeniu kanapki sieci Pret a Manager kupionej w sklepie na lotnisku Hethrow. Była silnie uczulona na sezam, którego ziarna znajdowały się wewnątrz zjedzonego przez nią pieczywa. Na etykiecie nie wspomniano sezamu. Rodzina nastolatki odkryła później, że firma Pret a Manager wiedziała o ciężkich reakcjach alergicznych na swoje produkty i nie reagowała.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij