Program dla niedoświadczonych hakerów można "wypożyczyć" za 70 dolarów miesięcznie. Aplikacja została odkryta przez specjalistów z firmy Kaspersky. Badali oni luki w systemach i przypadkowo napotkali ślady tajemniczego programu. O całej sprawie poinformował brytyjski "The Sun".
Sama możliwość podglądania przez kamerki nie jest nowością. Już od lat nieufni internauci zaklejali kamery w swoich urządzeniach w obawie przed możliwością inwigilacji. Jednak dzięki aplikacji AdWind, o której mowa, podglądanie osób siedzących przed komputerem jest dziecinnie proste.
Podglądają nie tylko spragnieni cudzej nagości. Z AdWinda korzystają także początkujący hakerzy, którzy używają programu do innych celów. Daje im on na tyle szeroki dostep do danych zapisanych na komputerach użytkowników, że po włamaniu się na dysk mogą odczytać zapisane na nim hasła. Specjaliści firmy Kaspersky nie ujawnili jednak luk w systemach, które pozwalały na swobodne działanie programu.
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.