Łomża: dwulatka uciekła od pijanej matki. Jest ruch prokuratury
Prokuratura Rejonowa w Łomży wszczęła dochodzenie przeciwko Oldze P., podejrzanej o narażenie dwuletniej córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przypomnijmy - przerażona dziewczynka uciekła od pijanej matki i szukała pomocy u sąsiadów.
O nowych szczegółach w sprawie poinformowała właśnie w komunikacie prasowym za pomocą oficjalnej strony Prokuratura Okręgowa w Łomży. Podała, że postępowanie, nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Łomży, dotyczy zdarzenia z 22 kwietnia 2026 r. w Łomży.
Według śledczych, podejrzana 21-latka, mimo obowiązku sprawowania opieki nad dwuletnią córką, miała narazić dziewczynkę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sprawę tę zakwalifikowano z art. 160 §2 Kodeksu Karnego. Podejrzanej grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
W informacji prokuratura podała też, że w chwili zatrzymania badanie stanu trzeźwości wykazało u młodej kobiety stan upojenia alkoholowego: I wynik – 0,83 mg/l, II wynik – 0,80 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.
Łomża: dwulatka uciekła od pijanej matki. Jest ruch prokuratury
Śledczy wyjaśnili, że dochodzenie prokuratorskie rozpoczęło się od zgłoszenia jednej z mieszkanek pewnego budynku w Łomży. Kobieta miała usłyszeć na klatce schodowej szloch dziecka, a następnie pukanie do drzwi wejściowych swojego mieszkania. Gdy otworzyła, zobaczyła przerażoną dziewczynkę, która odruchowo przytuliła się do niej.
Po kilku minutach do mieszkania sąsiadki przyszła pijana, młoda kobieta, która miała oświadczyć, że jest matką dwulatki. Z relacji wynika, że gdy próbowała zabrać córkę, dziewczynka mocno płakała i nie chciała do niej podejść. Z uwagi na bezpieczeństwo dziecka świadkowie od razu powiadomili mundurowych. Na miejscu zjawiła się policja.
Prokuratura przekazała w komunikacie, że dziewczynkę przewieziono do szpitala, a jej stan ogólny określono jako dobry.