Meksyk. Kilkadziesiąt ciał w studni

Przerażające odkrycie w meksykańskim mieście Zapopan. Mieszkańcy narzekali na nieprzyjemny zapach wydobywający się ze studni. Policja odkryła w niej worki z ciałami co najmniej 44 osób.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA | Francisco Guasco
Dagmara Smykla-Jakubiak

Okoliczni mieszkańcy skarżyli się na nieprzyjemny zapach. Z największej studni w ubogiej części dzielnicy La Primavera w Zapopan od dawna wydobywał się odór, który nasilał się i coraz bardziej niepokoił lokalną społeczność. Kiedy władze wreszcie zajęły się sprawą, policja dokonała strasznego odkrycia.

Ze studni wydobyto 116 czarnych worków. Na początku września rozpoczęto badania i przez ponad tydzień wydobywano kolejne części ludzkich ciał. Według najnowszych doniesień meksykańskich mediów, w studni "pochowano" co najmniej 44 osoby obu płci i w różnym wieku. To największy zbiorowy grób znaleziony w stanie Jalisco.

Prosimy rząd federalny o pilną pomoc w kryzysie kryminalistycznym, z jakim musimy się zmierzyć. Nie mamy zasobów na samodzielną walkę - zaapelowały władze stanu Jalisco.

Zobacz też: Tajemnicza Strefa 51 

Ofiar "pochowanych" w studni zapewne jest więcej. Śledczy mają jedynie dziewięć kompletnych zwłok: siedmiu mężczyzn i dwóch kobiet. Do przeanalizowania pozostało jeszcze 194 fragmenty ciał, dlatego liczba ofiar na pewno wzrośnie. Analizę utrudnia to, że niektóre szczątki ukryto w studni nawet rok temu.

Obraz
© PAP/EPA | Francisco Guasco

Większość ofiar, które zidentyfikowaliśmy, miało historie kryminalne. Żałujemy ich i dogłębnie zbadamy tę sprawę. Ale muszę zachęcić młodych ludzi do refleksji: wybierając drogę przestępcy, narażacie się na taki koniec - podkreśla Tamez Guajardo, dyrektor gabinetu bezpieczeństwa stanu Jalisco.

Czy to na pewno były porachunki gangów? Mimo nacisków ze strony mediów, śledczy podają bardzo skąpe informacje na temat przerażającego znaleziska. Dlatego wiele osób nie wierzy w tezę o przestępcach, którzy padli ofiarami konkurencji - informuje gazeta "El Sol de México". Krewni wielu zaginionych w ostatnim czasie osób samodzielnie przeszukują teraz okolice studni.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii