Morderstwo 8-letniej Sarah wstrząsnęło Anglią. Kto stoi za tą brutalną zbrodnią?

48 reakcji
5
0
43
Podziel się

Tę tragiczną historię przypomina dla nas Riley24, popularna "wykopowiczka", która zajmuje się sprawami kryminalnymi.

Morderstwo 8-letniej Sarah wstrząsnęło Anglią. Kto stoi za tą brutalną zbrodnią?
(Getty Images, Getty Images/Mike Hewitt/Staff)

Dziadkowie 13-letniego Lee, 12-letniego Luke’a, 8-letniej Sarah i 5-letniej Charlotte mieszkali w zachodnim Sussex w Anglii. To właśnie u nich rodzeństwo spędzało sobotni wieczór 1 lipca 2000 roku. Dzieci bawiły się w polu kukurydzy, gdy w pewnym momencie Sarah przewróciła się, co ją bardzo rozzłościło. Dziewczynka wybiegła z pola wprost na drogę, aby udać się do domu. Lee pobiegł za nią, ale Sarah już nie było. Zobaczył tylko odjeżdżającą białą furgonetkę, w której kierowca uśmiechnął się i pomachał do chłopca.

Policja rozpoczęła poszukiwania

Oczywiście o zniknięciu dziewczynki od razu poinformowani zostali jej rodzice i dziadkowie. Wszyscy zaczęli przeszukiwać okolicę nawołując jej imię. Gdy nie udało się jej znaleźć zawiadomiono policję. Pierwsi funkcjonariusze przyjechali do domu o 21:00. Sprawa od razu zyskała najwyższy priorytet. Jednak nigdzie nie znaleziono śladów dziewczynki. Policjanci poprosili Lee, aby przypomniał sobie wszystkie szczegóły, nawet takie, które mogły mu się wydawać nieistotne. Chłopak zeznał, że w tym czasie* widział na drodze białą furgonetkę* oraz jakiś inny samochód. Rozpoczęły się ogólnokrajowe poszukiwania, a rodzice wielokrotnie apelowali w radiu i telewizji o pomoc w odnalezieniu Sarah.

Kto był pierwszym podejrzanym?

Jednym z głównych podejrzanych niemal od razu stał się 41-letni Roy Whiting mieszkający około 8 km od domu dziadków Sarah. Mężczyzna został skazany w 1995 roku na cztery lata więzienia za uprowadzenie i molestowanie 9-latki. Groziło mu dożywocie, ale wyrok ograniczono do zaledwie czterech lat, ponieważ przyznał się do winy, dzięki czemu dziewczynka nie musiała zeznawać w sądzie. Psychiatra ocenił, że Whiting może ponowie zaatakować mimo to zwolniono go już w listopadzie 1997 roku po zaledwie dwóch latach i czterech miesiącach więzienia. Mężczyzna był jedną z pierwszych osób wpisanych w Wielkiej Brytanii do rejestru przestępców seksualnych.

Policjanci zjawili się w domu Whitinga już dzień po zaginięciu Sarah, ale nie zastali go w domu. Wrócili pięć godzin później. Była to rutynowa wizyta, ponieważ widniał w rejestrze. Podczas godzinnego przesłuchania zeznał, że w czasie zniknięcia dziewczynki przebywał w wesołym miasteczku. W jego furgonetce znaleziono paragon za paliwo, który przeczył jego alibi. Whiting został aresztowany, jednak zwolniono go po dwóch dniach z powodu braku dowodów.

Kolejne tropy w poszukiwaniu Sarah

Zaginięcie Sarah wstrząsnęło wieloma ludźmi. Dziewczynka zniknęła w sobotni wieczór, a do środy policja otrzymała aż 10 tysięcy różnych tropów od ludzi. Nadzieja pojawiła się 9 lipca, gdy ktoś miał widzieć Sarah na autostradzie, jednak już cztery dni później policja kazała rodzicom przygotować się na najgorsze. 17 lipca znaleziono ciało dziewczynki na polu oddalonym o około 24 km. Na zwłokach nie było żadnych śladów, które mogłyby pomóc w identyfikacji mordercy.

Trzy dni później na policję zadzwoniła kobieta, która znalazła dziecięcy but. Właściwie widziała go już około tygodnia wcześniej, ale uznała, że zgubiło go jedno z okolicznych dzieci. Gdy jednak but nie został zabrany przez kilka dni, zaczęło ją to niepokoić. Okazało się, że** bucik należał do Sarah. **Został znaleziony w miejscu nieopodal stacji benzynowej, z której pochodził paragon znaleziony w samochodzie Whitinga.

Sprawca zbrodni aresztowany

Sam Whiting został aresztowany trzy dni później po tym, jak uciekał skradzionym samochodem przed policją z prędkością 110 km/h. Udało się go zatrzymać po tym, gdy wjechał w zaparkowany samochód. We wrześniu został skazany na 22 miesiące więzienia za niebezpieczną jazdę.

W czasie jego pobytu w więzieniu śledczy mieli czas, aby dokładnie zbadać jego furgonetkę. Na koszulce w jego aucie znaleziono włosy Sarah, a włókna znalezione na jej bucie pasowały do włókien w jego samochodzie. Whiting został oskarżony o morderstwo dziewczynki w lutym 2001 roku, przebywał w tym czasie w więzieniu. Nie przyznawał się do winy.

Jedynym świadkiem w sprawie był tak naprawdę starszy brat Sarah, Lee. Nastolatek widział mężczyznę „o żółtych zębach” w białej furgonetce, jednak podczas okazania nie wskazał na Whitinga. W śledztwo zaangażowanych było 20 ekspertów medycyny sądowej i około 1000 personelu, co miało kosztować* ponad dwa miliony funtów.*

W grudniu 2001 roku mężczyzna został uznany winnym uprowadzenia i zabójstwa Sarah i skazany na dożywotnie pozbawienie wolności z możliwością zwolnienia warunkowego po 50 latach. W 2010 roku jego wyrok skrócono i będzie miał szanse na zwolnienie warunkowe po odbyciu 40 lat kary. Whiting został kilkakrotnie zaatakowany przez współwięźniów: 2002 roku dźgnięto go brzytwą w policzek, w 2011 roku w oko oraz w 2018 roku, po czym musiał zostać hospitalizowany.

Następstwa brutalnej zbrodni

Rodzice Sarah rozstali się w 2003 roku. Jej ojciec popadł w alkoholizm i został nawet skazany w 2011 roku na 16 miesięcy więzienia po tym, jak pod wpływem alkoholu zaatakował swojego brata szklanką. Zmarł w 2014 roku w wieku 45 lat.

Matka Sarah wydała w 2004 roku książkę o sprawie swojej córki. Zaangażowała się również w powstanie „Prawa Sarah”. Prawo to pozwala rodzicom sprawdzić na policji, czy dana osoba jest skazanym pedofilem. Szacuje się, że w pierwszym roku działania prawa, pomogło ochronić ponad 200 dzieci.

Starszy brat Sarah, Lee, do dzisiaj* czuje się odpowiedzialny za śmierć siostry.* Wciąż zastanawia się, czy gdyby pobiegł za nią szybciej, dziewczynka wciąż by żyła.

Więcej o Riley24 znajdziesz tutaj.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

43
5
0
KOMENTARZE
(43)
Taka miejscow...
2 miesiące temu
Mam dwie wnuczki i wnuka drobiazgi wiekowo ale gdyby jakiś cwaniak spróbował cokolwiek z nimi zrobić uwierzcie mi że zrobiłbym wszystko aby siedzieć w tym samym pudle co on .Amen !
Fff
2 miesiące temu
Najwyższy wyrok dla mordercy pewnie jeszcze pedofil.
~MO
2 miesiące temu
Mam nadzieję, że dowody były solidne. Nigdy więcej powtórki z Tomka Komendy!
Borys
2 miesiące temu
Powinno się wprowadzić kary śmierci dla morderców i pedofili ale zakichana unia broni tych psychopatów więc liczmy na uczciwych współwiężniów którzy zrobią z takim porządek.
drok
2 miesiące temu
Kare to powinni dostac ci ktorzy pozwolili mu wyjsc przed czasem.
Najnowsze komentarze (43)
Antypiskler
2 miesiące temu
Co za wyroki ma ta anglia pedofile maja die tam dobrze twa mac to tak jak w klerze polskim tyz ksiedza szaleja z dziecmi i kasa do eutanazji takich i kastrowac ...
ppppp
2 miesiące temu
dopadna go w pudle nie wyjdzie zywy....
MW
2 miesiące temu
Artykuł pod względem stylistycznym napisany tak, jakby ktoś kto bardzo chce nie mógł dojść do orgazmu... Napięcie rośnie a szczytu nie ma.
chwdp
2 miesiące temu
chwdp
,,,,,
2 miesiące temu
Nie zawsze tak jest w srodowiskach przestępczych starsi gnębią młodszych więc wątpie by tak było.
dr.
2 miesiące temu
Jestem Psychiatrią i wiem jak to wygląda. Jak Rodzice tuszują sprawy to w końcu dochodzi do tragedii bo Stalkingowcy czują się bezkarnie
TYLE
2 miesiące temu
KARA ŚMIERCI- BEZWARUNKOWA!
rob
2 miesiące temu
niemiecka interia ! naucz sie polskiego języka
zygi
2 miesiące temu
dramat
Ola
2 miesiące temu
Szkoda że u nas nie ma kary śmierci i 50 lat w zamknięciu chociaż dla takich szkoda kasy żeby ich utrzymywać
ateista
2 miesiące temu
Cóż, oby do czterech razy sztuka...
Ktoś
2 miesiące temu
Prawda jest taka że prawo i sądy są beznadziejne. Gdyby to dotknęło moje dziecko to zakatowałbym na śmierć tego człowieka i wszystko wysłał do internetu wzywając wszystkich do zemsty na pedofilach. Nawołując do wszelkich samosądow na nich
jak amen w pa...
2 miesiące temu
u nas zagrożeniem są księża pedofile
Sss
2 miesiące temu
22 miesiace za niebezpieczna jazde. Mozna ???
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić