Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Jan Muller
|
aktualizacja

Nie bij się o awans. Szefowanie uszkadza mózg

13
Podziel się:

Psycholodzy i neurolodzy są zgodni, że pozycja osoby władczej uszkadza mózg w stopniu porównywalnym do poważnego fizycznego urazu.

Nie bij się o awans. Szefowanie uszkadza mózg
(iStock.com)

Potocznie uważa się, że socjopaci i egocentrycy są dobrym materiałem na szefów. Tymczasem cechy rzekomo zdolne wynieść kogoś na pozycję kierowniczą są konsekwencją tego awansu. To efekt uboczny długiego sprawowania władzy - twierdzą badacze z uniwersytetu McMaster w Ontario.

Stymulowanie magnetycznie mózgów szefów i ich podwładnych ujawnia poważne uszkodzenie w przypadku tych pierwszych. Naszym zdaniem długie sprawowanie władzy uszkadza neurony lustrzane odpowiadające m.in. za empatię - twierdzi neurolog Sukhvinder Obhi.

Mózg człowieka to bardzo plastyczny mięsień. Pod wpływem zewnętrznych bodźców zmienia się i dopasowuje. Niestety, posadzony na stołku szefa może też stępiać pewne zmysły. Szczególnie, że zarządzanie dużymi grupami ludzi nigdy nie było wpisane do naszego DNA. Nowe badania z Kanady znajdują odzwierciedlenie w znanych już wynikach badań klinicznych z Kalifornii.

Wpływ władzy, niczym poważna trauma dla mózgu, sprawia, że ludzie stają się bardziej impulsywni, mniej świadomi ryzyka i niezdolni do postrzegania świata z perspektywy innych osób - twierdzi psycholog uczelni UC Berkeley, prof. Dacher Keltner.

Nie tylko lekarze spotkali się z takim zjawiskiem. Nazywa się je syndromem Hybris, syndromem buty. I często oglądamy je choćby w telewizji, czy czytamy o nim w gazetach czy internecie. Według serwisu podyplomie.pl, wiąże się z władzą, a ryzyko jego wystąpienia jest tym większe, im dłużej ona jest sprawowana. Takie zachłyśnięcie się władzą dotyczy szczególnie osób przypadkowo wyniesionych na stanowisko.

Przypadłość ta rzadziej rozwija się u ludzi, którzy zachowują skromność, pozostają otwarci na krytykę, przejawiają pewien stopień cynizmu albo mają dobrze rozwinięte poczucie humoru. Cierpieli na nią m.in. Margaret Thatcher, George W. Bush i Tony Blair - czytamy.

*Pół biedy, gdyby dotyczyło to tylko polityków. * Im większa firma, tym bardziej zadufany w sobie socjopata jej przewodzi - stwierdził autor magazynu inc.com. Po wywiadach z setkami prezesów różnych firm orzekł, że nader często są to ludzie bezmyślni i przekonani o własnym geniuszu.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(13)
Grzegorz
5 lata temu
Takie objawy mają przywódcy PO i Nowoczesnej, z tą całą ich śmietanką. Teraz to dopiero się składa w całość.
lolo
5 lata temu
a lechu zwany przez niektórych bolkiem ...
Gregory
5 lata temu
Donald Trump jest idealnym przykładem gościa z uszkodzeniem mózgu.
Carmen
5 lata temu
To by wyjaśniało dlaczego mężczyźni w islamie są tak okrutni, zwłaszcza dla kobiet... Rządzą, choć nie musieli wykazać się niczym... Poza penisem.
gostek
5 lata temu
socjopaci rules :D
fakt
5 lata temu
Mój szwagier i siostra podobnie!
Max
5 lata temu
Tak mało komentarzy? Gdy robię rekrutację na,spec.stanowiska o 89-99 chciałoby b ć kierownikami za 5 lat i covWy na to?
Piotr
5 lata temu
Może pisząc taki artykuł napiszecie coś o pochodzeniu Bartoszewskiego.
dalej nie czy...
5 lata temu
"Mózg człowieka to bardzo plastyczny mięsień"
Ostryga Wszec...
5 lata temu
Co to się takiego dzieje, że poruszenie tematu chłopaków Jarka albo rzeczywistego związku Karola ze Stanisławem powoduje takie jakieś nadnaturalne poddenerwowanie i wybuchy nietłumionej agresji, ale takiej jakiejś dziwnej, takiej nerwowej, chaotycznej, z wyraźną paniką i roztrzęsieniem. Co jest? Czyżby coś było na rzeczy, że poruszenie tej tematyki wyprowadza w sposób znamiennie alarmujący pewne grupy, zwłaszcza określające siebie samych jako tzw "konserwatystów", "tradycjonalistów", "katolików", "patriotów", itd.. ? To nie jest naturalne, bo za dużo tu tej dziwnej, panicznej, roztrzęsionej nerwowości, takiej, jakby coś, co jest wielkim świństwem, było panicznie ukrywane a czego odkrycie spowodowałoby jakąś dla tych środowisk katastrofę, tak, jakby jakiś latami misternie pleciony system, miał się od ujawnienia tego czegoś, rozsypać.. Ale oni zawsze razem, tylko męskie osoby, tacy wymuskani, wymodelowani, ufryzowani, wystrojeni, wypudrowani.. Oj, Błękitna Ostryga na was czeka, chłopaki!
masakron
5 lata temu
Co widać po urzędnikach UE xD
ab
5 lata temu
to prawda, widzę to na swoim przykładzie. Jestem poczciwym chłopakiem ze wsi, taki misio dobry dla wszystkich, otwarłem firmę gdzie ciągle mam do czynienia z pracownikami, firmami i klientami, to środowisko zmieniło mnie w rozpędzony pociąg, bo JA tu teraz stoję i nastanie moja wola a kto jej nie spełni rozbryźnie się jak stary pomidor a co mi się należy dawaj do mojego portfela.
onjds
5 lata temu
A jak to wygląda u Jarka?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić