Filipiny liczą ofiary trzęsienia ziemi. Ratownicy nadal szukają zaginionych

Na południu Filipin liczba ofiar trzęsienia ziemi wzrosła do 46. Jak informuje Polska Agencja Prasowa służby na Mindanao wciąż szukają co najmniej 17 osób, mimo ponad 2,1 tys. wstrząsów wtórnych.

Rośnie bilans ofiar śmiertelnych po trzęsieniu ziemiRośnie bilans ofiar śmiertelnych po trzęsieniu ziemi
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | CERILO EBRANO
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Bilans ofiar śmiertelnych wzrósł z 37 do 46 osób.
  • Co najmniej 630 osób zostało rannych, a ponad 25 tys. mieszkańców opuściło domy.
  • Trzęsienie uszkodziło ponad 3,1 tys. budynków, 11 mostów i lotnisko w General Santos.

Najtrudniejsza sytuacja utrzymuje się na wyspie Mindanao, gdzie ratownicy przeszukują zawalone budynki i miejsca osunięć ziemi. Jak podaje PAP, akcję utrudniają rozległe zniszczenia oraz ryzyko kolejnych zawaleń. Po poniedziałkowym wstrząsie o magnitudzie 7,8 odnotowano już ponad 2,1 tys. wstrząsów wtórnych.

W najnowszym bilansie władze informują także o co najmniej 630 rannych. Większość z 46 ofiar zginęła w wyniku osunięć ziemi i zawalenia się budynków. Pod gruzami nadal może znajdować się co najmniej 17 osób, dlatego służby nie przerwały poszukiwań mimo bardzo trudnych warunków.

Byli na zakupach. Nagle popłoch. Nagranie z Filipin mrozi krew w żyłach

Skala zniszczeń na Mindanao

Żywioł zmusił ponad 25 tys. mieszkańców do opuszczenia domów. Uszkodzeniu uległo ponad 3,1 tys. budynków mieszkalnych, 100 obiektów rządowych i 11 mostów. Straty objęły też infrastrukturę międzynarodowego lotniska w mieście General Santos, które obecnie obsługuje wyłącznie loty wojskowe, humanitarne i rządowe.

Ratownicy działają pod presją czasu i przy dużym zagrożeniu. Zniszczenia utrudniają dotarcie do części miejsc, a każdy kolejny wstrząs może uruchomić następne osunięcia albo doprowadzić do zawalenia naruszonych konstrukcji. Z tego powodu szanse na odnalezienie ocalałych maleją z każdą godziną prowadzonej akcji.

Rów Cotabato i pacyficzny pierścień ognia

Poniedziałkowe trzęsienie wywołały ruchy tektoniczne w Rowie Cotabato. To strefa subdukcji, czyli miejsce, gdzie jedna płyta tektoniczna wsuwa się pod drugą. Takie obszary należą do najbardziej aktywnych sejsmicznie na świecie i mogą generować zarówno silne trzęsienia ziemi, jak i tsunami.

17 sierpnia 1976 r. ten sam system tektoniczny wywołał katastrofalne trzęsienie ziemi w rejonie Zatoki Moro. Wstrząs miał magnitudę około 7,9 i spowodował tsunami, które zabiło blisko 8 tys. osób. Jest to jedna z najtragiczniejszych katastrof naturalnych w historii Filipin.

Wybrane dla Ciebie