Niebezpieczny "żart" polskich dzieci. Mogły wykoleić pociąg

Dwóch 12-latków z Polski układało kamienie na torach w okolicach niemieckiej Żytawy. Zabawa mogła skończyć się tragicznie dla pasażerów pociągów. Teraz za szkody zapłacą rodzice chłopców.

Obraz
Źródło zdjęć: © Policja | Bundespolizei

Pierwszy maszynista przejechał przez "pułapkę". Pociąg osobowy kolei wschodnioniemieckiej przeciął kilka kamieni ułożonych na torach po polskiej stronie mostu na Nysie. Kiedy w stronę mostu jechał drugi pociąg, czekał na niego nowy stos kamieni.

Tym razem maszynista został w porę ostrzeżony. Zdołał wyhamować skład przed mostem i usunąć kamienie z drogi. Kiedy pociąg przejechał, przy moście pojawiło się dwóch chłopców. Wezwany na miejsce patrol policji przyłapał ich, kiedy znosili kolejne kamienie na tory - informuje gazeta "Sächsische Zeitung".

Policjanci zrobili zdjęcie dwóm chłopcom. Nie mogli jednak interweniować, ponieważ dzieci znajdowały się na polskiej stronie. Skontaktowali się więc z polskimi kolegami - tłumaczy niemiecka policja.

Za ewentualne szkody mogą zapłacić rodzice dzieci. Chłopcy są za młodzi, żeby ponieść konsekwencje swoich działań. Jak podkreśla policja, ich zabawa mogła skończyć się poważnym uszkodzeniem pociągu, a nawet wykolejeniem go. Niemiecka kolej sprawdza, czy przez kamienie ucierpiały koła pierwszego składu lub szyny.

Zobacz też: Rozbudowa II linii metra na Bródnie. "Hałas nie do zniesienia"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie