Okazja życia. Najtańsze Ferrari na świecie wystawione na aukcję

Ferrari warte ponad 125 tys. dolarów już wkrótce będzie można kupić za ułamek tej sumy. Aukcja samochodu odbędzie się w Chinach.

Obraz
Źródło zdjęć: © twitter.com | @motorpuntoes
Radosław Opas

Auto może zostać najtańszym sportowym samochodem w historii. Ferrari z serii 599 na licytację wystawione zostanie w przyszłym tygodniu. Kwota, jaką trzeba będzie za nie zapłacić, zależy tylko od tego, jak wysoko auto zostanie zlicytowane. Początkowa cena wynosi równo 245 dolarów.

Organizatorem aukcji są chińskie władze. Na licytację pozwolenie wydał sąd ludowy w mieście Dongguan. Zdecydował, że cena wyjściowa będzie wyjątkowo niska, ponieważ ferrari nie jest ubezpieczone. Samochód nie został też zarejestrowany w systemie, dlatego osoba, która go kupi, nie będzie mogła go używać.

Auto zostało potraktowane jak kawałek złomu. W ręce władz pojazd trafił przez wypadek drogowy, w którym auto brało udział. Okazało się, że ferrari miało fałszywą tablicę rejestracyjną. Ponieważ brakuje dokumentów i informacji na temat właściciela samochodu, może być on teraz przydatny jedynie kolekcjonerom.

Przez brak wymaganych danych auto jest zwykłym kawałkiem żelaza. Dlatego cena jest tak niska – stwierdził rzecznik chińskiego sądu.

Zobacz też: Mistrzyni manewrów. Nagranie z Katowic

Kupiec musi się za to liczyć z dodatkowymi kosztami. Każdy, kto wylicytuje luksusowe auto, będzie musiał opłacić niezapłacone mandaty parkingowe. Ich koszt wynosi 1450 dolarów - donosi FOX News.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Kokaina w wodzie zmienia zachowanie łososi. Są dowody
Kokaina w wodzie zmienia zachowanie łososi. Są dowody
Kradzież 290 mln dolarów w kryptowalutach. Podejrzani hakerzy z Korei Płn.
Kradzież 290 mln dolarów w kryptowalutach. Podejrzani hakerzy z Korei Płn.
Perfidnie oszukał dwóch mężczyzn. Blisko 180 tys. zł. Wszyscy zobaczą jego twarz
Perfidnie oszukał dwóch mężczyzn. Blisko 180 tys. zł. Wszyscy zobaczą jego twarz
Niemcy piszą o Polsce. "Jak w Dubaju". Ale zachwyty
Niemcy piszą o Polsce. "Jak w Dubaju". Ale zachwyty
Miał nóż na gardle. Odezwała się po polsku. Jest bohaterką na Wyspach
Miał nóż na gardle. Odezwała się po polsku. Jest bohaterką na Wyspach
Strzelanina na kampusie FSU. Śledczy analizują odpowiedzialność ChatGPT
Strzelanina na kampusie FSU. Śledczy analizują odpowiedzialność ChatGPT
Influencerka zmarła podczas Ironmana. Bliscy ujawnili prawdę
Influencerka zmarła podczas Ironmana. Bliscy ujawnili prawdę
Wyrzucił 7 tys. euro do śmieci. Poszukiwania trwały dwa dni
Wyrzucił 7 tys. euro do śmieci. Poszukiwania trwały dwa dni
Skandal w Ukrainie. Te samochody miały trafić do Sił Zbrojnych
Skandal w Ukrainie. Te samochody miały trafić do Sił Zbrojnych
Trump przedłuża rozejm z Iranem. Wskazuje, co "skomplikowało sprawy"
Trump przedłuża rozejm z Iranem. Wskazuje, co "skomplikowało sprawy"
Nie żyje Lize van der Walt, gwiazda brytyjskiego programu. Miała 60 lat
Nie żyje Lize van der Walt, gwiazda brytyjskiego programu. Miała 60 lat
Tak sądzą bandytów. Niewiarygodne zdjęcia z Salwadoru
Tak sądzą bandytów. Niewiarygodne zdjęcia z Salwadoru