Opole Lubelskie. Poszedł do lasu postrzelać. Skończył ze śrutem w głowie

26-letni mężczyzna z gminy Opole Lubelskie dwukrotnie postrzelił się w lesie w głowę z broni pneumatycznej. Policja podkreśla, że choć postrzelił się sam, nie była to próba samobójcza.

Obraz
Źródło zdjęć: © iStock.com

Mężczyzna poszedł do lasu przetestować broń. Kupił ją dwa dni wcześniej. W trakcie strzelania w lesie poczuł nagle uderzenie w głowę w okolicy prawej skroni.

26-latek zlekceważył ból. Uznał, że to tylko otarcie naskórka. Po dwóch dniach trafił jednak z bólem głowy do szpitala, gdzie przeszedł badania – informuje Komenda Powiatowa Policji w Opolu Lubelskim.

Wynik badań był zaskakujący. Okazało się, że w kości głowy 26-latka tkwią dwa kuliste ciała obce. Mężczyzna pozostał w szpitalu, gdzie poddano go operacji usunięcia śrutów. Śledczy twierdzą, że 26-latek okaleczył się, bawiąc się bronią. Jak wynika z ich ustaleń, w zdarzeniu nie brały udziału inne osoby.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Strzały w szkole w Brześciu Kujawskim. Nasza relacja

Wybrane dla Ciebie