Policjant zginął w wypadku. Prokuratura ujawnia nowe informacje
Prokuratura Rejonowa w Piasecznie prowadzi postępowanie po śmiertelnym wypadku na ul. Puławskiej, do którego doszło 29 maja rano. Jak podaje "Super Express", 1 czerwca wydano postanowienie o wszczęciu śledztwa w tej sprawie.
Do śmiertelnego wypadku doszło w piątek 29 maja na ul. Puławskiej w Piasecznie. W zdarzeniu uczestniczyły samochód osobowy Opel Crossland X oraz motocykl Yamaha. Motocyklista zmarł na miejscu. W sieci pojawiło się nagranie z tego zajścia. Uderzenie było tak silne, że motocyklista wyleciał wysoko w powietrze.
Jak się później okazało, motorem jechał policjant, co potwierdzili przedstawiciele Komendy Stołecznej Policji. Mężczyzna tego dnia nie pełnił służby.
Wyjaśnieniem okoliczności sprawy zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Piasecznie, a śledztwo dotyczy naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym.
Według informacji przekazanych przez prokuraturę kierujący Oplem podczas zmiany pasa ruchu miał zajechać drogę motocykliście, który poruszał się prawidłowo po tym pasie. Śledczy kwalifikują sprawę jako czyn z art. 177 § 2 Kodeksu karnego, czyli wypadek ze skutkiem śmiertelnym - podaje "Super Express".
Kierujący oplem był trzeźwy. Prokuratura poinformowała, że 1 czerwca wydano postanowienie o wszczęciu śledztwa w tej sprawie.
Tego samego dnia zapadła też decyzja o zasięgnięciu opinii biegłego z Zakładu Medycyny Sądowej - Instytutu Nauk Medycznych UKSW, aby ustalić przyczynę zgonu - dodaje dziennik. Według informacji podanych przez brd24.pl, prędkość motocyklisty mogła przekraczać 100 km/h.