Była godz. 11:30. Bójka na drodze. Motocyklista zaatakował kierowcę

W Warszawie doszło do agresywnego starcia między motocyklistą a kierowcą Skody. Nie doszło między nimi nawet do kolizji, ale motocyklista zaczął awanturę, uszkodził auto i uderzył kierowcę. Nagranie trafiło do sieci i ma zostać przekazane policji.

Bójka na drodze motocyklisty z kierowcą.Bójka na drodze motocyklisty z kierowcą.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Kaluga

Profil "Bandyci drogowi" opublikował krótkie wideo w mediach społecznościowych. Na nagraniu z Warszawy widać bójkę między kierowcą samochodu osobowego a motocyklistą.

Jak opisuje autor nagrania, kierowca Skody wyjeżdżał z miejsca parkingowego. Mężczyzna prawdopodobnie nie zauważył motocyklisty wymuszając pierwszeństwo, ale do kolizji nie doszło. - Dzisiaj o 11:30, wyjazd z ulicy Wroniej w Prostą - opisuje autor w poście.

Bójka kierowców na ulicy może mieć poważniejsze konsekwencje niż zwykła bójka. W grę najczęściej wchodzi art. 158 Kodeksu karnego – udział w bójce, czyli nawet do 8 lat pozbawienia wolności, gdy osoba pobita odniosła obrażenia.

W przypadku spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym również są możliwe sankcje w postaci do 8 lat więzienia, zakazu prowadzenia pojazdów, utraty prawa jazdy lub mandatu.

Motocyklista nagle zaczął krzyczeć i wyzywać kierowcę. Zaczął nawet szarpać lusterko i kopać w drzwi. Po chwili udało mu się otworzyć drzwi i uderzyć w twarz kierującego.

Motocyklista jeździł z podgiętą do góry rejestracją, ale na szczęście udało się go nagrać. Materiał został udostępniony poszkodowanemu w celu przekazania na policję - opisuje profil "Bandyci drogowi".

Wybrane dla Ciebie