Pili alkohol, nie byli małżeństwem. Zostali skazani na publiczne biczowanie

Sześć osób zostało skazanych za złamanie prawa szariatu. Chociaż do Indonezji dotarła pandemia COVID-19, kara została wykonana publicznie. Urzędnicy zapewniają, że ze względu na koronawirusa wprowadzono jednak zmiany w przebiegu chłosty. Jakie prawa złamali zatrzymani?

Obraz
Źródło zdjęć: © Getty Images | SOPA Images , Contributor
Ewelina Kolecka

Chłosta odbyła się w indonezyjskiej prowincji Aceh. To jedyny region kraju, w którym obowiązuje konserwatywne prawo szariatu. Jak podaje "Daily Mail", z powodu zagrożenia koronawirusem liczba osób, które uczestniczyły w wymierzaniu kary, została ograniczona do minimum. Zazwyczaj takie wydarzenia gromadzą tłumy, jednak z obaw przed karą za złamanie zakazu zgromadzeń pojawiło się tylko kilka osób.

Aby dostosować się do obecnych warunków, staramy się ograniczyć niepotrzebne procedury, tak jak zwykłe przemówienie na otwarcie. Dla uproszczenia przeprowadziliśmy chłostę bezpośrednio. Biczowanie będzie nadal trwało, ale ograniczymy liczbę zaangażowanych osób – "Daily Mail" cytuje wypowiedź jednego z urzędników.

Za jakie przestępstwa skazanym została wymierzona kara chłosty?

Osoby ukarane chłostą miały dopuścić się naruszenia prawa islamskiego poprzez picie alkoholu. Wśród zatrzymanych była niezamężna para, która przebywała razem w jednym z hoteli. Zostali oskarżeni o cudzołóstwo.

Zobacz też: Indonezja - największy archipelag świata

Według ustaleń "Daily Star" osoby oskarżone o picie alkoholu otrzymały 40 razów. Nie podano, ile ciosów otrzymała niezamężna para, jednak zwykle w podobnych przypadkach winnym wymierza się po 20 uderzeń. Jeden z mężczyzn skazanych za spożywanie wysokoprocentowych trunków wyraził radość, że opuścił już więzienie. Jak przyznał, bardzo nudził się w zamknięciu i wolał przyjąć karę, a później stać się wolnym człowiekiem.

Znudziło mnie więzienie, a teraz jestem wreszcie wolnym człowiekiem – cytuje ukaranego mężczyznę "Daily Star".

Wybrane dla Ciebie
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana przez ekspertów z USA
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana przez ekspertów z USA
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód