REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 3 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Bartłomiej Bajerski07.01.19 (06:59)

Polakom wreszcie udało się wrócić z Jamajki. Nowe informacje

Samolot z 300 klientami firmy TUI wylądował w Warszawie w niedzielę po południu. Polacy czekali 3 dni na odlot do kraju.
Kalousek Rostislav / PAP/CTK

Samolot nie mógł wystartować z Jamajki z powodu awarii. Naprawa przeciągała się, bo - jak informują polscy turyści - uszkodzonej części nie było na miejscu i trzeba było ją sprowadzać z Londynu. Potem mechaników zaczął prześladować pech.

Przy instalacji część została uszkodzona, a wiec ponownie trzeba było ją sprowadzić - napisała do nas pani Karolina, która była w grupie polskich turystów.

REKLAMA

Na tym problemy nie skończyły się. Kiedy z Londynu nadeszła nowa część zamienna, po prawidłowym jej zainstalowaniu okazało się, że trzeba wgrać nowe oprogramowanie komputerowe. Niestety, na jamajskim lotnisku nie było odpowiedniego sprzętu, co jeszcze bardziej odsunęło w czasie start maszyny.

Zgodnie z planem samolot powinien odlecieć 2 stycznia. Po wykryciu usterki w maszynie pasażerów przewieziono do hoteli. Według zgłoszenia jakie otrzymaliśmy poprzez formularz dziejesie.wp.pl, turystów zapewniono, że odlecą kolejnego dnia. Tak się jednak nie stało.

Przez kolejne dni Polacy czekali wiele godzin na lotnisku. Potem wracali do hotelu, bo okazywało się, że samolot jednak nie może wciąż wystartować. Pani Karolina skarżyła się na brak informacji od przedstawicieli biura podróży.

Żaden z rezydentów TUI nic nie wie. TUI zapewniało nam opiekę polsko języcznego rezydenta, którego w naszym hotelu nie widzieliśmy od 3 dni. Ludziom brakuje leków i nastroje z dnia na dzień są coraz gorsze. Prawdę mówiąc nikt już tutaj nie wierzy, że dziś wylecimy. Większość z nas ma ważne sprawy w Polsce, musi wrócić do pracy, chcemy po prostu wrócić do domu - pisała do nas 5 stycznia.

TUI poproszone przez o2 o komentarz, przesłało oświadczenie.

W związku ze znacznym opóźnieniem jednego z naszych Boeingów 767-300s, który miał obsługiwać lot z Montego Bay do Warszawy chcielibyśmy wyrazić nasze najszczersze przeprosiny za niedogodności, jakie powoduje ono naszym Pasażerom - można przeczytać w komunikacie firmy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij