Przewidział "świętą wojnę" z islamem. W ścianie znaleźli stary list

W domu w Sydney znaleziono list ukryty w ścianie 22 lata temu. Znajduje się w nim wiele trafnych przepowiedni dotyczących dzisiejszych czasów.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com | Sasha Illic/Greg Wilkinson

List znalazł budolwaniec Sasha Illic w trakcie remontu łazienki. Napisał go przed laty, wówczas 45-letni, Greg Wilkinson. Ukrył we wnęce i zamurował. Wydruk znajdował się w plastikowym pojemniku i był zapieczętowany. Autor nadmienił, że napisał go na "nowoczesnym laptopie" z procesorem 486 i 8 MB RAM. W ścianie wydruk z drukarki atramentowej znalazł się dokładnie 15 kwietnia 1995 roku.

Cześć, kimkolwiek jesteś... - zaczyna się pismo którego autor miał nadzieję, że "nikt nie zobaczy przez kolejne 50-80 lat".

W liście sprzed 22 lat znajduje się szereg przepowiedni. Na przykład o tym, że Islam stanie się kolejnym ideologicznym globalnym problemem. Że wkroczy on do świata Zachodu ze swoją "idiotyczną świętą wojną". Trzeba pamiętać, że list został napisany 6 lat przed atakami na World Trade Center.

Autor nie mógł przewidzieć, do jak gwałtownego zderzenia cywilizacji dojdzie. Naszym zdaniem natchnęła go teoria Samuela Huntingtona właśnie o konflikcie świata Zachodniego ze skrajnym islamem. Opisana m.in. w "Foreign Affairs" w 1993 roku, trzy lata później wydana jako książka, stała się prawdziwym bestsellerem.

Jest w kapsule czasu także przepowiednia dla Chin. Że staną się ekonomicznym supermocarstwem. W poszukiwaniu nowych obszarów do rozwoju Państwo Środka miałoby zapatrzyć się na Australię. Dlatego Wilkinson prosi swoich krajan, by uczyli się języka chińskiego i przyjmowali imigrantów (by "złagodzić" inwazję). W liście są też informacje o życiu codziennych takie, jak np. cena piwa w lokalu, litra benzyny czy chleba. Oraz wzmianka, że procesory Pentium dopiero pojawiły się na rynku i Intel ma z nimi trochę problemów.

Były też prognozy nietrafione. Autor listu przewidywał, że ówczesny premier Australii, Paul Keating będzie nim także w 2000 roku, co jednak nie sprawdziło się bowiem w rok po spisaniu przepowiedni polityk przestał być głową rządu. Miał też szczerą nadzieję, że popularne w 1995 roku wyrażenie "surfować po internecie" zniknie z języka. I że samochody przestaną jeździć na ropie naftowej.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 30.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 30.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"