Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Piotr Mieśnik
Piotr Mieśnik
|
aktualizacja

Ronnie Coleman. Bóg kulturystyki, który został inwalidą

231
Podziel się:

Plakaty z jego podobizną wisiały chyba w każdej osiedlowej siłowni. Ronnie Coleman kilkanaście lat temu był dla młodych chłopaków bogiem. Albo i więcej, bo można go było zobaczyć, podziwiać i próbować naśladować. Dziś bóg porusza się tylko o kulach, ma zgruchotany kręgosłup i stawy biodrowe do wymiany.

Ronnie Coleman. Bóg kulturystyki, który został inwalidą
(East News, Mikołaj Has)

Pomieszczenie przeznaczone na suszarnię było ciemne i małe. Śmierdziało stęchlizną. Na podłodze kupa pordzewiałego żelastwa, ktoś przyniósł z domu stłuczone lustro. Był też magnetofon. Na ścianie plakat. Gdzie tam, nie plakat. To był ołtarzyk przeznaczony dla naszego boga. Na obrazku on - w królewskich szatach, z berłem, z koroną (wtedy jeszcze nie cierniową). Na ścianie, składając mu hołd a motywując siebie, napisaliśmy: "życie jest zbyt krótkie żeby być małym".

Lata zleciały, z dawnej paczki już nikt nie odwiedza siłowni. Ktoś ma trójkę dzieci i nie ma już czasu, ktoś przytył, komuś dysk w kółko wypada. A nasz bóg? "Bóg umarł" można by odpowiedzieć Fryderykiem Nietzschem. Na szczęście bóg tylko i wyłącznie jako idea, nie jako rzeczywisty człowiek. Bo u Ronniego Colemana nie jest za kolorowo, czego dowiedziałem się przez przypadek grzebiąc w bebechach Netflixa.

Jeśli kiedykolwiek słyszałeś o tym wybitnym kulturyście, ośmiokrotnym zwycięzcy Mr. Olimpia, w którego cieniu może się schować nawet Arnold Schwarzenegger, to warto żebyś zerknął na film dokumentalny "Ronnie Coleman. Król". Rzadko kiedy gwiazdy dawnych lat, żyjące już w zapomnieniu wpuszczają do swojego życia dokumentalistów z kamerami. Schorowany Ronnie Coleman zaprosił w swoje pielesze i otworzył się przed Vladem Judinem, scenarzystą przyglądającym się od lat środowisku kulturystów.

Obraz jest smutny, ale wcale nie namalowany tylko i wyłącznie w ponurych barwach. Wprawdzie Ronnie Coleman, "człowiek bestia", o którym nawet najwięksi kulturyści tego świata mówili, że ma mięśnie, których nie może mieć normalny człowiek - jest teraz starszym schorowanym człowiekiem.

Naprawdę z krwawiącym sercem ogląda się obrazki pokazujące jak przygarbiony, z trudem porusza się o kulach, jak musi prosić obsługę kawiarni, by ktoś pomógł mu otworzyć drzwi. Przeszedł osiem operacji kręgosłupa, dwa razy wymieniano mu stawy biodrowe. Codziennie faszeruje się lekami przeciwbólowymi, które tylko na chwilę dają mu ulgę.

- W skali dziesięciostopniowej mój ból oceniam na dziesięć. No, może na dwanaście-trzynaście wtedy, gdy występuję przed publicznością i muszę stać - wyznaje spocony z bólu, ale ciągle uśmiechnięty Coleman.

Taką cenę zapłacił za bycie najlepszym, za zdobywanie szczytów, raz za razem.

Ale są też pozytywne wątki. Coleman chodzi o kulach, ale jeździ rolls royce'em. Jego firma produkująca odżywki zarabia kilkanaście milionów dolarów rocznie. Zresztą z czasów startów pewnie też coś odłożył, bo raczej nie z policyjnej pensji. Ma kochającą rodzinę i gromadkę dzieci. Ciągle jednak jak wyrok wisi nad nim zbliżająca się kolejna operacja kręgosłupa.

Jak zakończy się ta historia? Myślę, że nie warto spoilerować. Lepiej samemu obejrzeć. Jeśli byłeś fanem Ronniego i kulturystyki, jeśli chcesz zobaczyć jaką cenę, zazwyczaj już z dala od błysku fleszy i światła kamer, płacą sportowcy za swoje wyczyny. Obejrzyj, żeby poznać historię człowieka, na ulepienie którego "Bóg przeznaczył za dużo gliny", i który przez wiele lat sam był bogiem w swojej dziedzinie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(231)
Acdc
6 miesięcy temu
Oczywiście od lat trenuje z przerwami każdy który myśli o dużych rozmiarach musi sięgnąć po sterydy bez tego nie ma szans w USA jest to normalne cale olimpia to pokaz które leki są na topie.
eryk
rok temu
Sterydy i jeszcze raz sterydy aż dziw ż emu nery nie wysiadły.
Fan siły
rok temu
Arnold jest numerem jeden w kulturystyce. Gdyby nie zrobił przerwy to miałby ~11 tytułów mistrza Mr. Olympia. W tamtym czasie nie miał sobie równych. Co udowodnił swoim powrotem w 1980r. No i najważniejsze. On wyglądał jak umięśniony facet. Był zdecydowanie wyższy od obecnych kulturystów. Ci obecni to wyglądają jak skarlałe mutanty. Jak by ich porównać do największy atletów (np. Hafthor Julius Bjornsson) to są kurdupelki rekompensujący swoje kompleksy przesadnie napuchniętymi mięśniami. Ten cały Coleman opowiada bzdury, że mógłby bić rekordy siłowe gdyby się odpowiednio przygotował, a przecież zniszczył sobie kręgosłup przy znacznie mniejszych obciążeniach. Dla mnie to zakompleksiony chłopczyk, którzy za wszelką cenę, chce zakrzyczeć brutalną rzeczywistość.
Mr D
3 lata temu
https://kulturystyka.pl/ronnie-coleman-wraca-do-formy-po-ostatniej-operacji/
konradbigalow...
3 lata temu
Artykuł nieaktualny. Ronnie jest z powrotem na siłowni i zap/€&#%£a 👍
aaa
3 lata temu
narkomani...teraz cala polska sie szprycuje wd wzorow burnejka 169 cm bezplodny...pudzian bezplodny brak zony i dzieci brata leci
Zenek
4 lata temu
Zawsze twierdziłem,że kulturystyka jest sportem dla ludzi myślących.Nie tylko o treningu i wielkich mięśniach,ale przede wszystkim o swoim ciele które nie jest - niestety - zbudowane z wolframu i molibdenu.Jest ułomne i skłonne do wszelkich kontuzji.Oczywiście tylko wtedy jeżeli przekracza się granice z jego przeciążaniem,których przekraczać się nie powinno.I do tego wszechobecne trucizny w rodzaju sterydów.,hormonu wzrostu, insuliny i wielu innych środków.I brak myślenia o skutkach ich stosowania , bo najważniejsze było dążenie do gigantyzmu.Jest kaleką walczącym z ogromnym bólem i czekającym na kolejne operacje.I nawet 20 tytułów Mr OLYMPIA i kolejne miliony na koncie mu tego nie zrekompensuje.
Gość
4 lata temu
Co oni biora
A
4 lata temu
Hokeistom, czy rugbystom brakuje zębów, himalaiści oddają życie zamarzając samotnie w górach... Każdy sport obok chwały niesie ze sobą też pewne konsekwencje. Long Live The King!
Hartigan
4 lata temu
Arnold chodzi do dziś...
boby
4 lata temu
Arnold może się schować? No może, ale przynajmniej facet miał jakieś proporcje. Współcześni kulturyści to worki z ziemniakami
Error
4 lata temu
Chyba raczej Bóg strzykawek :-)
lszo106
4 lata temu
Przez sport do kalectwa,nie wiadomo co dalej i jak to się zakończy.
Lololololo
4 lata temu
123
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić