Runęła tama niedaleko Damaszku. Ogromna fala zmiotła ludzi

Pęknięcie tamy Ad-Dumajr spowodowało niszczycielską powódź niedaleko stolicy Syrii. Jest wiele ofiar i zaginionych ludzi.

Obraz
Źródło zdjęć: © Twitter | SMM Syria

Prawdziwa katastrofa miała miejsce na przedmieściach Adry i w mieście przemysłowym - powiedział przedstawiciel władz w Damaszku.

Pęknięcie tamy uwolniło ogromne ilości wody. Gigantyczna fala spadła na Adrę - miasto leżące około 40 kilometrów od Damaszku. Zalany został również obszar sąsiadujący z Adrą, w którym działa wiele fabryk. I właśnie tam sytuacja była najtrudniejsza.

Ludzie byli uwięzieni przez kilka godzin po powodzi. Ekipy ratownicze miały duży problem, by do nich dotrzeć. Jest wielu zaginionych, to przede wszystkim robotnicy z miasta przemysłowego, których woda dosłownie zmiatała z powierzchni.

Są też potwierdzone ofiary śmiertelne. Państwowa agencja SANA poinformowała o śmierci trojga dzieci w miasteczku Dajr Mukarran - podaje serwis Asharq Al-Awsat.

Straty szacowane są na wiele milionów dolarów. Zniszczone są domy i infrastruktura. Uszkodzona zapora Ad-Dumajr zatrzymywała 2,1 miliarda litrów wody. Konstrukcję wybudowano około 14 kilometrów od Adry.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie