Sprzedał nerkę, żeby narzeczona miała bajkowe wesele. Miesiąc później zmarł

20-letni Ukrainiec zmarł nagle zaledwie miesiąc po ślubie. Zszokowana rodzina dopiero wtedy dowiedziała się, jak zdobył pieniądze na ceremonię.

Obraz
Źródło zdjęć: © Pixabay.com

Po śmierci mężczyzny na jego plecach znaleziono bliznę po operacji. Jak się okazało, 20-latek najprawdopodobniej dał sobie usunąć nerkę, by zarobić pieniądze i zapłacić za ślub - podaje life.ru

Wystawna ceremonia kosztowała 15 tys. dolarów. Bajkowa uroczystość miała być prezentem dla przyszłej żony - mężczyzna mówił, że wyjeżdża za granicę, by zebrać odpowiednią sumę. Rodzina Ukraińca niczego nie podejrzewała, a prawda wyszła na jaw dopiero po jego śmierci.

Policjanci ostrzegają, że śledztwo może być bardzo trudne. Mieszkańcy kraju zwykle sprzedają organy handlarzom z Azerbejdżanu bądź Kosowa. To oznacza, że ustalenie, kto wyciął nerkę przyszłemu panu młodemu może być niemożliwe.

Zobacz też: W Polsce z powodu raka piersi umiera co roku ok. 6 tys. kobiet

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie