Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Piotr Kalsztyn
|
aktualizacja

Tonących chłopców uratował dron. Pierwsza taka akcja na świecie

10
Podziel się:

Australijczycy dopiero wprowadzają do użycia drony. Ratownicy wciąż szkolą się, jak z nich korzystać.

Tonących chłopców uratował dron. Pierwsza taka akcja na świecie
(Twitter)

Chłopcy w wieku 15 i 17 lat znaleźli się w trudnej sytuacji na australijskim wybrzeżu Lennox Head. Oddaleni 700 metrów od brzegu nie byli w stanie pokonać fal i wrócić na ląd. Sytuację nastolatków zauważył jeden z plażowiczów.

Ratownicy z Nowej Południowej Walii natychmiast wysłali na miejsce drona. Maszyna zawisła w powietrzu nad nastolatkami i zrzuciła im sprzęt ratunkowy. Nadmuchiwany wąż pomógł im wrócić bezpiecznie do brzegu.

W Australii pękają z dumy. To była pierwsza tego typu akcja na świecie. Władze stanowe podkreślają historyczny aspekt wydarzenia. Zwracają uwagę, że gdyby użyto standardowej formy ratowania, wtedy dotarcie do nastolatków mogłoby trwać nawet trzy razy dłużej - czytamy w portalu BBC. Od momentu uruchomienia maszyny do zrzucenia sprzętu ratunkowego minęły niespełna dwie minuty.

Zobacz także: Zobacz także: Supernowoczesna broń Rosji. Wyciekły tajne dokumenty

Urzędnicy z Nowej Południowej Walii zainwestowali około miliona złotych we flotę dronów. Nie są to jedynie maszyny ratunkowe. Niektóre z nich wyposażone będą w głośniki do nadawania sygnałów. Inne mają wykrywać rekiny.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(10)
Santi
5 lata temu
Dziwi mnie, że chłopaki nie dali rady mając na nogach płetwy.
Kolo z Pikolo
5 lata temu
A jak ci gówniarze znaleźli się 700 m od brzegu i kto ich gołym okiem wypatrzył ?
c
5 lata temu
Gdyby wmontowali w drona odrzut rakietowy, trwało by to o wiele szybciej.
Kurkuma
5 lata temu
Oddaleni 700 metrów od brzegu ??????? To jest 700 m ??????? ...."Taaaaaaaaaaką rybę załapałem" ;)
bajkikreca
5 lata temu
W tym miejscu się fale załamują więc jest płytko. Mieszkam w Australii i często pływam tam naprawdę mieli grunt pod nogami.
Ja
5 lata temu
Wow! Brawo Australia!
Rafał
5 lata temu
Start bezzałogowca to co najmniej 5-10 minutowa procedura, która dodatkowo powinna być sprawdzona pod kątem bezpieczeństwa lotu. W dwie minuty to raczej niewykonalne. Jeśli zaś od startu do udzielenia pomocy upłynęło 2 minuty to z pewnością ten czas należy jedynie doliczyć.
tajemniczy ja...
5 lata temu
a skąd wzięli milion złotych?
ciekawy
5 lata temu
Rozumiem, że ani ten plażowicz, ani żaden ratownik nie zaczął jednocześnie w ich kierunku płynąć? Plażowicz smartphonem powiadomił ratowników a oni czem prędzej drona wysłali? chciałbym to zobaczyć w 2 minuty.
Juri
5 lata temu
To na praw de dób ra wiadomosc
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić