Tragedia w Anglii. Zginęły, choć wiele razy dzwoniły na policję

240

Policja West Midlands zatrzymała 21-letniego mężczyznę podejrzanego o zabójstwo matki i jej córki w mieście Solihull. Być może kobiety nie zginęłyby, gdyby funkcjonariusze od razu zareagowali na alarm.

Tragedia w Anglii. Zginęły, choć wiele razy dzwoniły na policję
(West Midlands Police)

Janbaz Tarin został zatrzymany w Birmingham. Funkcjonariusze zlokalizowali go dzięki informacjom od mieszkańców, którzy dzwonili na policję - podaje Sky News. Prowadząca dochodzenie inspektor Caroline Corfield podkreśliła, że przez ostatnie dni napłynęło wiele sygnałów od świadków.

21-latek wpadł w ręce policji 4 dni po morderstwie. Napadł na 49-letnią Khaoli Saleem i jej 22-letnią córkę Raneemę Oudeh w niedzielę i obie zabił, używając noża. Sprawca jest byłym chłopakiem młodszej ofiary, która mieszkała razem z matką i swoim małym synem. Była studentką.

Napastnik dostrzegł byłą partnerkę w jednym z barów z innym mężczyzną. Był niedzielny wieczór. Janbaz Tarin wywołał karczemną awanturę. Wtedy Raneema Oudeh po raz pierwszy wezwała policję.

Zaatakowana Syryjka dzwoniła potem jeszcze kilka razy. Funkcjonariusze twierdzą, że mieli kłopoty ze zlokalizowaniem kobiet. Dopiero po kolejnym wezwaniu policjanci "przybyli w ciągu kilku minut" - podają śledczy. Było już jednak za późno, by zapobiec zbrodni. Na miejsce przyjechali także ratownicy, jednak obie kobiety zmarły.

Za informacje o mordercy została wyznaczona nagroda. Organizacja Crimesoppers zaoferowała 5 tysięcy funtów. 22-latka osierociła dwuletniego syna. Sąsiadka opisała ją jako "piękną kobietę".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić