Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Michał Nowak
Michał Nowak
|
aktualizacja

Tragiczny wypadek na S-52. Mężczyzna, który chciał pomóc rannej kobiecie, nie żyje

121
Podziel się:

Dramat rozegrał się w Pogórzu. Zginął 34-latek, który wysiadł z auta, by pomóc kobiecie w rozbitym samochodzie. Okoliczności zdarzenia nie są jasne.

Domyślny opis zdjęcia na stronę główną
Domyślny opis zdjęcia na stronę główną (WP.PL)

Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę (4-5 września). Jadąca seatem 27-latka nie dostosowała prędkości do warunków jazdy. Podczas deszczu wpadła w poślizg i uderzyła w barierę energochłonna rozdzielającą pasy ruchu.

34-letni kierowca auta marki kia sportage najechał na oderwany element karoserii seata. Wraz z rodziną był właśnie w drodze na wakacje.

Mężczyzna podróżował z 34-letnią żoną oraz dwiema córkami w wieku 4 i 7 lat. W jego pojeździe uszkodzone zostały elementy podwozia oraz przednie koło – mówi w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim" Elwira Jurasz, oficer prasowy bielskiej policji.

*Mężczyzna postanowił sprawdzić, co dzieje się z kierująca seatem. *34-latek przeszedł przez barierki i przedostał na drugą stronę jezdni. Chciał wezwać pomoc.

Do tragedii doszło, gdy wracał do swojego pojazdu. 34-latek spadł z wysokości około 10 metrów. Zmarł pomimo wysiłków ratowników pogotowia.

Prawdopodobnie poślizgnął się przechodząc przez barierki. Nie wiadomo tego jednak na pewno. Okoliczności wyjaśniają policjanci ze Skoczowa oraz prokuratura.

34-latek jechał na lotnisko w Pyrzowicach. Wraz z rodziną wybierał się na wakacje do Grecji. Do takich informacji dotarł portal Bielskiedrogi.

*Ofiara pracowała w pomocy drogowej. *W związku z tragedią policja przypomina kierowcom, by zwracali szczególną uwagą na to, jak zabezpieczają miejsce postoju. Do wielu wypadków dochodzi na skutek nieprawidłowego zabezpieczenia miejsca zdarzenia oraz z braku troski jego uczestników o własne bezpieczeństwo.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Zobacz także: Postępowanie na miejscu wypadku
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(121)
Bolo
4 lata temu
Wyrazy wspolczucia dla najblizszych......nie tozumiem dlaczego czasem ludzi spotyka taki los.....
Tak...k....si...
4 lata temu
Llo
Ludzie!!! Czy...
4 lata temu
Mmmo
lll
4 lata temu
buahahahahahahaha, jak u Montypythona
Nick
4 lata temu
Boże ..... ;( [*][*] .. Ogromna tragedia dla rodziny, współczuje bardzo ....
Yyy
4 lata temu
Chciał pomóc nie przejść obojętnie wobec wypadku i jeszcze stracił życie
Ktoś
4 lata temu
Bardzo współczuję rodzinie, ale gdzie było te 10 m różnicy. Jezdnie były chyba na równym poziomie
bleble
4 lata temu
o żesz ty, straszne, nigdy nie wiadomo co człowieka może spotkać
Vikary
4 lata temu
I jaki z tego wniosek.Nie pomagać.
xxx
4 lata temu
z czego on spadł?
ja
4 lata temu
Może pomylił barierki i wrócił nie na drugi pas tylko w bok, w przepaść.
Gacia
4 lata temu
to gdzie on chodził i z czego spadł gimbazo z wp,pl
oko
4 lata temu
Pomiedzy pasami była dziura?
beti
4 lata temu
Jeżeli przeszedł przez barierki w jedną stronę i wracał do pojazdu swojego też przez te barierki -to jak mógł spaść z wysokości 10 m!!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić