Wróć na
Olga Wilk
|
aktualizacja

Ustka (Pomorskie). 8-latek pobił nauczycielki

522
Podziel się

Ośmioletni uczeń szkoły w Ustce (woj. pomorskie) zaatakował nauczycielkę, która zwróciła mu uwagę. Gdy w sali zjawiła się zaalarmowana hałasem inna pedagog, pobił także i ją.

Ustka (Pomorskie). 8-latek pobił nauczycielki
(East News, Piotr Miecik)

Przykry incydent miał miejsce we wtorek w Szkole Podstawowej nr 3 w Ustce. Rodzice z pomorskiego miasta boją się teraz o bezpieczeństwo swoich dzieci. Dyrektorka uspokaja, tłumacząc, że z agresywnym chłopcem pracują pedagog i psycholog.

Rodzice przedstawili dokumenty poświadczające, że dziecko jest nadpobudliwe. Sprawa została wyjaśniona. Chłopiec zostaje w klasie. Przyrzekł przy rodzicach, że nie będzie się więcej tak zachowywał. Staramy się temu dziecku pomóc, bo nie jest samo sobie winne, że ma w sobie taka agresję - mówi Ewa May-Wysocka w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim".

Z gazetą skontaktowali się zaniepokojeni rodzice II klasy. Mówili, że 8-latek przeszkadzał nauczycielce w prowadzeniu lekcji, więc ta kilkakrotnie go upomniała. Gdy chciał wyjść z klasy, kobieta podeszła do niego i chwyciła za rękę.

Chłopiec uderzył ją pięścią w brzuch. Przybiegła jeszcze druga pani, która usłyszała krzyki i ta również został pobita. Dzieci opowiadają, że miał ją uderzyć w głowę - relacjonuje ojciec jednego z uczniów.

Zdaniem rodziców sytuacja nigdy nie miałaby miejsca, gdyby nie połączono klas. Dyrektorka przyznaje, ze było to odgórne zalecenie organu prowadzącego, czyli Urzędu Miasta w Ustce.

Były trzy klasy, a są teraz dwie, w związku z tym, że organ prowadzący stwierdził, że niestety musimy oszczędzać i do subwencji podstawowej będzie dopłacał 40 procent. Ja to rozumiem. Czasy są, jakie są, wszystko drożeje. Dlatego połączyliśmy trzy klasy, z których jedna miała 17 osób, druga 15, a trzecia 14 osób, w dwie klasy, które obecnie liczą 26 i 25 osób - mówi Ewa Mey-Wysocka.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

KOMENTARZE
(522)
Ania
9 miesięcy temu
Jasne, liczebność 25 osób w klasie jest winna, nauczyciel jest winien, czasy są winne, ale ani synek ani jego rodzice przecież nieeee, oni są anielscy i bez skazy. To przez okoliczności syn przeszkadza rówieśnikom i bije nauczycieli! Wybaczcie złośliwość, ale niektórym się wydaje, że nadpobudliwość i agresywność to to samo. Nic takiego.
były i obecny
9 miesięcy temu
A ja na miejscu tych nauczycielek poszedłbym na zwolnienie powyżej 7 dni, zrobił obdukcję a następnie zgłosił sprawę na policję i założył rodzicom sprawę w sądzie. Jakby rodzice nadpobudliwego dostali dozór kuratora i odszkodowanie do zapłacenia to by młodemu nadpobudliwość przeszła jak ręką odjął.
prosty
9 miesięcy temu
Odszkodowanie dla nauczycielek od opiekunów nieletniego i zaraz będzie spokojny.
psik
9 miesięcy temu
wszystko jest" winne" tylko nie smarkaty winowajca i jego starzy- jakich my czasów dożyliśmy?....rośnie systemowy bandyta
dorian
9 miesięcy temu
Jak czytam takie bzdury to rece opadaja. Glupota doroslych nie zna granic. Polgaszczmy malego bandyte po glowce, bo przeciez to nie jego wina. Gnojek przeprosil, obiecal i po sprawie. Swietna metoda wychowawcza
Najnowsze komentarze (522)
nn
8 miesięcy temu
Jest nadpobudliwy więc może robić co chce. Gdybym był nauczycielem , zaliczyłby kopa w d , ażby usiadł.
mariusz.dymak
8 miesięcy temu
Tak czytam i bym chciał napisać, ale nie piszę bo i tak usuną bo nie widzę nikogo kto by napisał jak powinno być to załatwione. Hmmm przpomina mi się film z Sylwestrem Stallone Człowiek Demolka.
Hela
8 miesięcy temu
Prawdopodobnie dziecko doświadcza jakiejś patologii.
Roben
8 miesięcy temu
Być może potrzebna jest farmakologia. Taką może przepisać psychiatra. Nauczyciel jest funkcjonariusze państwowym. Nie powinno się obok tego przejść bez poważnego podejścia.
Terapeuta ped...
8 miesięcy temu
Moim zdaniem potrzebne jest badanie psychiatryczne tego dziecka o wywiad o rodzinie czy dziecko nie doświadcza przemocy.
smutne
8 miesięcy temu
wszystkiemu winni roszczeniowi rodzice , którzy dają przykład dzieciom jak nie szanować nauczyciela . Najłatwiej załatwić opinię najlepiej z prywatnej poradni i niech się dzieją co chcę bo przecież mój synuś jest OK . Tylko nauczyciel sobie nie radzi. A jak sobie ma radzić jak w klasie jest 25 dzieci. mamusie często po rozwodzie nie zajmują się własnymi dziećmi tylko potrafią wyładowywać swoje frustrację na nauczycielu. W konsekwencji mamy takie zachowanie dziecka w szkole. dochodzi niestety ciche przyzwolenia na takie zachowania rodziców i uczni ze strony dyrektora szkoły.
woźny
8 miesięcy temu
Sprawa dla woźnego-cerbera. W najlepszej szkole angielskiej w ETON, codziennie w kuble moczą się witki, czekając na delikwenta. Najwybitniejszy uczony XX w. Wittgenstein popierał kary cielesne wobec krnąbrnych i nieusłuchanych uczniów.
Nauczycielka
8 miesięcy temu
Jestem nauczycielką w szkole podstawowej. Takie przypadki są bardzo częste. Coraz młodsze dzieci swoją słowną i fizyczną agresję wyładowują na nauczycielach. Jeśli mają poniżej 13lat to właściwie nic im nie grozi, możemy się oburzać, ale takie mamy prawo. Kontakt z rodzicami często nie przynosi rezultatów, ponieważ zazwyczaj prezentują postawę podobną do dzieci. Pracuję w szkole 20 lat, czasami jest naprawdę ciężko, a ja muszę być opanowana i profesjonalna. Ale emocje zostają w środku, może właśnie dlatego ktoś kiedyś przewidział te wszystkie wolne dni dla nauczycieli, których tak bardzo nam zazdrościcie. Nie warto.
adam
8 miesięcy temu
O rany jakby ten niby uczen dostał porządnie w pysk to by się nogami nakrył co to za nauczycielki czy to z krasnali lub smerfow
Wilk
8 miesięcy temu
Hmm a ja bym jednak oddała bachorowi
Prawyobywatel...
8 miesięcy temu
Jakby mój uczeń mnie uderzyl to oddalabpym, bez względu na konsekwencje
Piękny i boga...
8 miesięcy temu
Dwa trzy razy przez kolano tygodniowo aż się mu odechce,, a nie chajać po główce dmuchać chuhac. Brak miłości że strony starych
Helka Konopie...
8 miesięcy temu