"W polskich lasach można spotkać niezwykłych, ale wymagających szacunku mieszkańców runa leśnego — żmije zygzakowate, w tym także ich bardzo ciemne, niemal czarne osobniki" — przypomina Nadleśnictwo Czarnobór w mediach społecznościowych.
Żmije najczęściej wychodzą z hibernacji na przełomie lutego i marca, ale to w kwietniu i w maju spotkanie jest najbardziej prawdopodobne. W tym okresie trwają gody, a żmije częściej się przemieszczają. Ponadto wiosenne ukąszenia są najbardziej niebezpieczne.
Jak rozpoznać żmiję?
Żmije można rozpoznać po zygzakowatej wstędze ciągnącej się od karku do końca ogona. Mają charakterystyczne, trójkątne głowy z węższymi szyjami (na czubku głowy widnieje wzór przypominający literę V, Y lub X), ponadto zazwyczaj są mniejsze od pozostałych naszych węży.
Żmija występuje w kilku odmianach: czarnej, szarej i brunatnej.
Choć ich widok może budzić emocje, warto pamiętać, że żmija nie atakuje bez powodu. Najczęściej stara się ukryć lub oddalić, a do ukąszenia dochodzi zwykle wtedy, gdy zwierzę zostanie zaskoczone, nadepnięte lub ktoś spróbuje je chwytać — przypominają leśnicy.
Aby uniknąć nieprzyjemnego spotkania, podczas spacerów po lesie należy zwracać uwagę na nasłonecznione skraje dróg leśnych i polan, sterty gałęzi, powalone pnie i kamienie, wysoką trawę, wrzosowiska oraz gęste runo.
Patrzmy pod nogi, zwłaszcza schodząc ze ścieżki. Zakładajmy pełne obuwie i długie spodnie. Nie podchodźmy zbyt blisko i nie próbujmy przepędzać ani dotykać węża. Jeśli zauważymy żmiję - zatrzymajmy się, spokojnie odejdźmy i pozwólmy jej się oddalić — apelują leśnicy.
Zanim żmija ukąsi, ostrzega charakterystycznym sykiem.
Jak reagować po ukąszeniu?
Ukąszenie żmii może być niebezpieczne, szczególnie dla dzieci i seniorów. Dla dorosłego człowieka ukąszenie bardzo rzadko może być śmiertelne.
Jeśli już dojdzie do ukąszenia, należy przemyć ranę (najlepiej mydłem), aby usunąć jad i bakterie ze skóry. Można wykorzystać zimny okład, żeby zmniejszyć obrzęk. Należy też unieruchomić ukąszoną kończynę i poruszać się powoli, dzięki czemu jad będzie wolniej rozprzestrzeniał się po organizmie.
W takich sytuacjach wskazana jest wizyta w szpitalu lub wezwanie karetki. Może się okazać, że konieczne będzie podanie surowicy oraz zastrzyku chroniącego przed tężcem.