Utknął w rurach na prawie dobę. Strażacy uratowali kota

Historie takie jak ta znamy głównie z amerykańskich mediów. Tymczasem ta niezwykła akcja ratunkowa miała miejsce w Krakowie. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com | OSP Tyniec

Do akcji zaangażowano nawet Ojców Benedyktynów. W rurze kanalizacyjnej jeszcze nieskończonego domu na obrzeżach Krakowa utknął kot. Miauczenie zwierzaka usłyszeli pracownicy firmy budowlanej. Akcja ratunkowa nie należała do łatwych, dlatego potrzebne było wsparcie.

Na miejscu obecne były: OSP Tyniec, policja, krakowskie towarzystwo ochrony nad zwierzętami, informatyk z Opactwa Ojców Benedyktynów z kamerą wziernikową i firma budująca dom - relacjonują strażacy.

Znajdował się "siedem metrów w głąb kanalizacji". Ekipa ratunkowa musiała rozkopać teren wokół domu, żeby dostać się do unieruchomionego zwierzaka. Dzięki kamerze endoskopowej ratownicy zlokalizowali czworonożnego poszkodowanego, jednak minęło 6 godzin, zanim udało im się do niego dostać.

W sumie spędził w rurach około 20 godzin. Właściciele "cudownie ocalonego" zwierzaka przypuszczają, że będzie obrażony na cały świat przez kilka dobrych dni: po wyciągnięciu z potrzasku został wykąpany i podłączony pod kroplówkę u weterynarza.

Podziel się dobrym newsem! Prześlij go nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Dlaczego Grzesiu nie spał. Kolejne nagranie leśniczego z Polanek

Wybrane dla Ciebie