W torebce jest więcej bakterii niż w przeciętnej toalecie

Kobieca torebka to miejsce przechowywania wszelkich resztek. Resztki szminek, pojedynczych gum do żucia, bilonu i wiele innych drobnych przedmiotów. Nie jest to środowisko zbyt sanitarne, a nauka to potwierdza. Jeśli przez dłuższy czas nie czyściłaś torebki, w środku czekają na ciebie tysiące zarazków.

Obraz
Źródło zdjęć: © Shutterstock.com

Mniej zanieczyszczona jest nawet przeciętna deska sedesowa. Tym bardziej, że toalety są częściej myte niż torebki. Według niemieckich naukowców damskie torebki mają średnio około 10 tys. rodzajów bakterii - informuje metro.co.uk.

Torebka to zwykle miejsce uniwersalne. Lądują w niej najróżniejsze rzeczy, z którymi nie ma co zrobić, łącznie z resztkami jedzenia i śmieciami. Bakterie mają dzięki temu mnóstwo czasu i okazji, by rozpocząć ekspansję. Według specjalistów najbrudniejszym przedmiotem w torebce jest stary krem do rąk. Skończcie go wreszcie i wyrzućcie.

Uważajcie, jak traktujecie torebki. Nasze ręce mają kontakt z wieloma powierzchniami. Wg naukowców z Uniwersytetu Kolorado w Boulder tylko na dłoniach można znaleźć ponad 4.5 tys. bakterii. Torebki zaś dość często lądują w miejscach, z którymi nie powinny mieć kontaktu. Wszystko to sprawia, że potem strach wkładać do nich rękę. Warto to przemyśleć?

Autor: Bartosz Nowak

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

Wybrane dla Ciebie