Wjechał w ludzi po koncercie Bruno Marsa. Kierowca uciekł

Samochód potrącił uczestników popularnego festiwalu "Pink Pop" odbywającego się na południu Holandii. Młody mężczyzna zginął na miejscu, a trzy osoby zostały ranne.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP

Fani wracali z niedzielnego koncertu Bruno Marsa. Jak poinformowała holenderska policja, wczesnym rankiem kierowca wjechał w grupę osób, idącą jedną z dwóch dróg prowadzących z miejsca, gdzie odbywa się słynny festiwal.

Kierowca białego auta odjechał z miejsca zdarzenia i jest poszukiwany. Samochód, który prowadził, to prawdopodobnie fiat doblo - podaje tygodnik Der Spiegel. Na razie nie wiadomo, czy prowadzący pojazd celowo spowodował wypadek.

W trzydniowym festiwalu "Pink Pop" wzięło udział 67 tys. osób. Koncert Bruno Marsa zamykał całą imprezę, podczas której występowały też takie zespoły jak Pearl Jam czy Foo Fighters.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Wjechał taksówkę w łum ludzi w Moskwie

Wybrane dla Ciebie