Właściciele załamani. Chihuahua porwany z podwórka przez mewę

Właściciele psa rasy chihuahua prowadzą desperackie poszukiwania swojego pupila. Losy 4-letniego Gizmo pozostają nieznane po tym, jak mewa porwała go z podwórka w mieście Paignton w Wielkiej Brytanii.

Obraz
Źródło zdjęć: © twitter.com/doglostuk

24-letnia Becca Hill opublikowała informację o poszukiwaniu psa w mediach społecznościowych. Poprosiła o pomoc także lokalne organizacje zajmujące się zwierzętami. Kobieta ma nadzieję, że jej ukochany pupil zostanie znaleziony żywy.

Mój partner był w tym czasie w ogrodzie i rozwieszał pranie. Nagle zobaczył, że mewa porywa Gizmo. Musiała polecieć z nim daleko, ponieważ szybko zniknęli nam z oczu. Nie mam pojęcia, czy ptak gdzieś upuścił Gizmo i gdzie on teraz jest - powiedziała Becca w rozmowie z Devon Live.

Kobieta powiedziała, że ptak chwycił 2-kilogramowego psa za kark. Jej partner próbował złapać Gizmo, ale mewa zdążyła uciec, trzymając go w dziobie.

Becca Hill jest właścicielką 3 psów rasy chihuahua Podkreśliła, że jej 6-letnia córka nie była świadkiem porwania Gizmo, ale bardzo za nim tęskni i jest zdenerwowana całą sytuacją.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Usłyszał skomlenie - myślał, że to dziecko. Zaskoczenie było ogromne

Wybrane dla Ciebie