Z jadącego auta wypadł portfel. Znajomi znaleźli kilka tysięcy

Dwoje mieszkańców Rawy Mazowieckiej znalazło na ulicy trzy tysiące złotych w gotówce. Po nieudanej próbie zatrzymania właściciela portfela zanieśli pieniądze na policję.

Obraz
Źródło zdjęć: © Policja
Dagmara Smykla-Jakubiak

Dwoje 59-latków wracających z pracy ulicą Tomaszowską w Rawie Mazowieckiej zauważyło przejeżdżającego obok seata. Z jego dachu na ich oczach spadł portfel pełen gotówki. Banknoty rozsypały się po jezdni.

Znajomi bezskutecznie próbowali zatrzymać kierowcę. Właściciel seata nie zauważył ich i odjechał. Po zebraniu całej gotówki z ulicy 59-latkowie policzyli, że trzymają w rękach prawie trzy tysiące złotych. Jeśli poczuli pokusę zachowania dla siebie pieniędzy, to przezwyciężyli ją i uczciwie zanieśli portfel na komisariat.

Powiedzenie ,,znalezione nie kradzione” nie ma odzwierciedlenia w kodeksie karnym. Rzeczy znalezione należy oddać właścicielowi, w przeciwnym razie popełniamy przestępstwo przywłaszczenia - przypomina policja.

Właściciel zguby nie krył wzruszenia. Tego samego dnia portfel wrócił do niego wraz z zawartością. Mieszkaniec powiatu rawskiego wyjaśnił, że przez roztargnienie zostawił pieniądze na dachu swojego auta i odjechał. Wyznał też, że to zapłata za dwa tygodnie bardzo ciężkiej pracy w 30-stopniowym upale podczas zbioru truskawek.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Przygarnęli 2-miesięczną sierotkę z lasu

Wybrane dla Ciebie