Ceny węgla spadają, ale powód obniżki może niepokoić

36

Dobra wiadomość dla osób ogrzewających swoje domy węglem i innymi paliwami stałymi. Ceny węgla ustabilizowały się i są niższe od tych z zeszłego roku. Ale Polski Alarm Smogowy ostrzega zamrożone ceny węgla to efekt zalegającego w składach opałowych złej jakości węgla zza granicy.

Ceny węgla spadają, ale powód obniżki może niepokoić
Ceny węgla na rynku stabilizują się (Pixabay)

Ceny węgla nareszcie utrzymują się na stałym poziomie i w porównaniu do ubiegłorocznego sezonu grzewczego są o wiele niższe.

Media, reklama, zakupy - Twoja opinia jest dla nas ważna. Wypełnij ankietę i wypowiedz się już dziś.

Odetchnąć mogą także użytkownicy innych paliw stałych. Ceny mniejsze niż rok temu dotyczą ekogroszku, pelletu czy drewna.

"Jeszcze rok temu za tonę węgla płaciliśmy ponad 3 tys. zł" - pisze Gazeta Wyborcza i wylicza, że ceny za wrzesień za tonę węgla wahały się od 1580 do 2,3 tys. zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Kolejny problem z węglem. Są nowe propozycje

Okazuje się jednak, że to pozorna oszczędność, bo według wyliczeń ekspertów z Polskiego Alarmu Smogowego, korzystanie z kopciuchów jest najbardziej kosztowną z metod ogrzewania dostępnych na rynku.

O wiele tańsze są pompy ciepła w różnych opcjach czy choćby ekologiczny kocioł na węgiel. Ale to nie wszystko. Eksperci wskazują też, że niższe ceny węgla spowodowane są jego fatalną jakością.

Wiąże się to z zalegającym w składach opałowych węglem z zagranicy.

Na składach zalega znaczna ilość węgla zagranicznego, często pochodzenia kolumbijskiego. Najczęściej dostępny jest jednak opał pochodzący z Kazachstanu. W niektórych składach można również nabyć rosyjski węgiel z Syberii. W regionach południowych szeroko dostępne jest również paliwo z Czech. Polski węgiel jest droższy od węgla importowanego, średnio około 100 zł za tonę - piszą w cytowanym przez Gazetę Wyborczą raporcie.

Dodatkowo jak w rozmowie z GW tłumaczy Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego: "spalanie tego typu węgla słabej jakości oznacza ryzyko pogorszenia stanu powietrza".

Ekspert nie kryje, ze liczy na zmianę norm węgla stosowanych w gospodarstwach domowych już od nowego roku.

Autor: BBI
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić