oprac. Natalia Kurpiewska| 

Przecieki z rządu. Ukryty cel "godzin dla seniorów"

308

Powróciły "godziny dla seniorów". Od 10 do 12 do sklepu czy apteki wejść będą mogły tylko osoby powyżej 60. roku życia. Cel? Bezpieczeństwo osób najstarszych w placówkach. Ale okazuje się że nie tylko o to chodzi.

Przecieki z rządu. Ukryty cel "godzin dla seniorów"
Co się tak naprawdę kryje za przywróceniem "godzin dla seniorów"? (WP Finanse, Konrad Bagiński)

Dlaczego powróciły "godziny na seniorów"? Od czwartku, 15 października, w godzinach 10:00-12:00 do sklepów i aptek wstęp będą mieli tylko seniorzy, a dokładniej osoby w wieku 60+. Wiemy już, co było powodem ponownego wprowadzenia "godzin dla seniorów".

Szybko je przywrócono. Z informacji przekazanych money.pl wynika, że pomysł powrotu do "godzin dla seniorów" zrodził się w Ministerstwie Zdrowia w czasie nocnych piątkowych obrad. Już w sobotę został ogłoszony publicznie.

Premier Mateusz Morawiecki powrót do "godzin dla seniorów" motywował troską o osoby najstarsze. To właśnie one są najbardziej narażone na najbardziej bolesne skutki, jakie niesie ze sobą Covid-19. Wśród osób powyżej 90. roku życia co piąty zakażony przegrywa walkę z koronawirusem. W grupie od 70. do 75. roku życia z powodu Covid-19 umiera co 10 zakażona osoba.

Zobacz także: Godziny dla seniorów. Branża zaskoczona, ale się dostosuje

Dodatkowo, z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że znaczna część respiratorów pomaga teraz oddychać osobom starszym. Około 85 zajmują osoby do 60. roku życia. Pozostałe 320 urządzeń jest teraz w użytku osób powyżej tego wieku.

Ochrona seniorów nie uda się bez międzypokoleniowej solidarności społecznej. Dlatego też apelujemy o niesienie pomocy i wsparcia osobom starszym i samotnym - mówił premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej.

Ukryty cel wprowadzenia "godzin dla seniorów". Oto on

Jak wynika z informacji money.pl, za wprowadzeniem "godzin dla seniorów" kryje się jeszcze jeden powód. Rząd nie chce, by w godzinach porannych w autobusach, tramwajach czy w metrze osoby starsze mieszały się z uczniami.

Seniorzy często dzień zaczynają z samego rana, a to oznaczało, że spotykali się z młodzieżą jadącą do szkoły w komunikacji zbiorowej. Wprowadzenie "godzin dla seniorów" ma skłonić najstarszych do wyjścia z domu godzinę czy dwie później, gdy uczniowie będą już siedzieli w szkolnych ławkach.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić