Gotówką już nie zapłacisz?! Ten pomysł wywołuje mnóstwo emocji

Nie wszędzie możliwe będzie płacenie gotówką. Od 1 stycznia 2024 roku mają wejść w życie nowe zasady. Wprowadzone zostaną choćby zmodyfikowane limity płatności gotówkowych. Znamy szczegóły.

Zdjęcie poglądoweZdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Pixabay

Od 1 stycznia 2024 roku przedsiębiorcy zostaną zobligowani do ograniczenia obrotu gotówkowego. Zmodyfikowane prawo przedsiębiorców w art. 19 mówi o tym, że konieczne będzie rozliczanie się na rachunek płatniczy zawsze wtedy, gdy "jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 8000 zł lub równowartość tej kwoty". Aktualnie ten limit wynosi 15 tys. zł.

Tymczasem do Sejmu wpłynął poselski projekt noweli o PIT i CIT. Jego głównym celem jest doprowadzenie do wycofania wspomnianych przepisów. Wnioskuje o to również Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Woliński o kulisach "Top Model". Na planie "latają talerze"?

W projekcie poselskim podkreślono, że nowe limity mogą sparaliżować wiele biznesów. "Zmiana ta może prowadzić do komplikacji niektórych rodzajów transakcji szczególnie dokonywanych przez mikroprzedsiębiorców i małych przedsiębiorców, w tym rzemieślników oraz osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, stąd konieczne jest zniesienie przewidzianych do wprowadzenia ograniczeń w tym zakresie, w szczególności w związku z trudną sytuacją przedsiębiorców spowodowaną konfliktem zbrojnym na Ukrainie i wzrastającą z powodu tego konfliktu inflacją" - zaznaczono (cyt. Radio ZET).

Zmniejszenie limitu płatności gotówką do 8 tys. zł jest rozwiązaniem nieuzasadnionym ekonomicznie (inflacja) oraz funkcjonalnie, gdyż już obecny limit 15 tys. zł jest dla przedsiębiorców bardzo uciążliwy i niepraktyczny - powiedział z kolei Adam Abramowicz.

Nowe przepisy doprowadzą do paraliżu?!

Informacje o ograniczeniu obrotu gotówkowego wzbudzają mnóstwo emocji. Adam Abramowicz spostrzega, że nowe limity mogą być problematyczne nie tylko dla przedsiębiorców, ale i klientów, którzy są przyzwyczajeni do tradycyjnych metod płatności.

Po wejściu w życie tych przepisów może dojść do sytuacji, w której dokonywanie transakcji w formie bezgotówkowej stanie się obowiązkowe (...). Należy zachować równowagę pomiędzy obiema formami płatności, tak, aby wybór jednej z tych form płatności pozostał dobrowolną decyzją stron umowy - zaapelował rzecznik.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ukradł Audi SQ7 i zabił nim człowieka. Surowy wyrok dla 43-latka
Ukradł Audi SQ7 i zabił nim człowieka. Surowy wyrok dla 43-latka
Pierwsza Komunia "na raty". Rodzice z Warszawy grzmią: "łapiemy się za głowę"
Pierwsza Komunia "na raty". Rodzice z Warszawy grzmią: "łapiemy się za głowę"
Ukradł auto, policja ruszyła w pościg. Rachunek za szkody zapłaci właściciel?
Ukradł auto, policja ruszyła w pościg. Rachunek za szkody zapłaci właściciel?
Hantawirus na statku. Ekspert: zakażenia między ludźmi są wyjątkowe
Hantawirus na statku. Ekspert: zakażenia między ludźmi są wyjątkowe
Łomża: dwulatka uciekła od pijanej matki. Jest ruch prokuratury
Łomża: dwulatka uciekła od pijanej matki. Jest ruch prokuratury
Walia. Pływała na desce i zobaczyła tonący luksusowy samochód
Walia. Pływała na desce i zobaczyła tonący luksusowy samochód
Zełenski w Bahrajnie z propozycją "Drone Deal" przeciw irańskim atakom
Zełenski w Bahrajnie z propozycją "Drone Deal" przeciw irańskim atakom
25-letni Brytyjczyk znaleziony martwy na plaży w Hiszpanii
25-letni Brytyjczyk znaleziony martwy na plaży w Hiszpanii
MSWiA podało dane systemu Entry/Exit. Tyle osób przekracza granicę Polski. Ilu odmówiono wjazdu?
MSWiA podało dane systemu Entry/Exit. Tyle osób przekracza granicę Polski. Ilu odmówiono wjazdu?
Łosie pojawiły się na osiedlu w Helu. Czy dostaną imiona?
Łosie pojawiły się na osiedlu w Helu. Czy dostaną imiona?
Niemcy. Humbak wypuszczony u wybrzeży Danii prawdopodobnie utonął
Niemcy. Humbak wypuszczony u wybrzeży Danii prawdopodobnie utonął
Nagrało się, co zrobił w kościele. Grozi mu 10 lat
Nagrało się, co zrobił w kościele. Grozi mu 10 lat