Grzybiarze nie próżnują. A o mandat nietrudno

Chociaż Polakom nie można zarzucić braku wiedzy z zakresu rozpoznawania grzybów, to okazuje się, że z kulturą osobistą i przestrzeganiem prawa mamy jednak problem. Śmieci, hałas, parkowanie w niedozwolonych miejscach - to norma.

W Kampinoskim Parku Narodowym grzybiarze parkują w niedozwolonych miejscachW Kampinoskim Parku Narodowym grzybiarze parkują w niedozwolonych miejscach
Natalia Kurpiewska

Sezon grzybiarski w pełni. Niestety nie wszyscy potrafią dostosować się do obowiązujących przepisów i zachować kulturę osobistą.

Pani Agata przesłała Wirtualnej Polsce zdjęcia samochodów stojących w niedozwolonych miejscach w Kampinosie. Grzybiarze korzystający z lasu zapomnieli chyba… że to jest park narodowy.

Jechałam dziś obok Kampinosu. Na poboczu samochody, a to przecież park narodowy. Czy zbieranie grzybów jest tu dozwolone? - takie pytanie skierowała do nas pani Agata.

Zgodnie z polskim prawem, grzybów nie wolno zbierać na obszarze chronionym. A takim obszarem jest właśnie Kampinoski Park Narodowy.

Wchodząc do parku narodowego należy zachowywać się tak, jak w muzeum. Można tylko podziwiać, niczego nie wolno stamtąd zabierać! – przypomina starszy strażnik Straży Parku Kampinowskiego Eugeniusz Kuczora.

Obejrzyj także: Przychodzą na zakupy bez maseczek. Branża apeluje o doprecyzowanie przepisów

Nie tylko pani Agata zauważyła problem. Na grzybiarzy skarży się też czytelnik na naszej platformie #dziejesię. - "W Puszczy Stromieckiej grzybiarze zostawiają puste butelki, opakowania po chipsach, worki ze śmieciami. Wjeżdżają samochodami do lasu, mimo że droga jest tylko dla leśnictwa. Grzyby niejadalne są poprzewracane i rozdeptywane".

Jaką karę mogą ponieść grzybiarze, którzy nie stosują się do prawa i nie szanują lasów? - Staramy się z ludźmi rozmawiać i im tłumaczyć. Wiele zależy od sytuacji i od tego, z kim mamy do czynienia. Mandat karny to ostateczność - mówi leśnik.

Ta ostateczność jednak czasem się zdarza. Zwykle jest to mandat w wysokości do 500 zł. Za wjechanie samochodem do lasu, śmiecenie lub grillowanie grozi już tysiąc złotych.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń
Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń
To nie żart. Szukają niemieckiego skarbu w Polsce
To nie żart. Szukają niemieckiego skarbu w Polsce
Pożar krzyża na Mokotowie. Są pierwsze hipotezy
Pożar krzyża na Mokotowie. Są pierwsze hipotezy
Rodzice zginęli z dziećmi. Tragiczny wypadek w Portugalii
Rodzice zginęli z dziećmi. Tragiczny wypadek w Portugalii
Przerażający atak w Sumach. Dron uderzył w blok mieszkalny
Przerażający atak w Sumach. Dron uderzył w blok mieszkalny
Wybory na Węgrzech. Tak straszą ludzi
Wybory na Węgrzech. Tak straszą ludzi
Zmienna pogoda nad Polską. Gdzie spadnie deszcz?
Zmienna pogoda nad Polską. Gdzie spadnie deszcz?
Nastolatkowie terroryzowali rodzinę. "To była garść petard"
Nastolatkowie terroryzowali rodzinę. "To była garść petard"
Aresztowano urzędnika w Korei Północnej. Obraził Kim Dzong Una
Aresztowano urzędnika w Korei Północnej. Obraził Kim Dzong Una
"Przedświąteczne porządki". Odkrycie w lesie. Dotarli do właścicielki
"Przedświąteczne porządki". Odkrycie w lesie. Dotarli do właścicielki
Trump miał molestować nastolatkę? Nowe doniesienia mediów
Trump miał molestować nastolatkę? Nowe doniesienia mediów
Tragedia w Kępicach. Auto wpadło do rzeki. Jedna osoba nie żyje
Tragedia w Kępicach. Auto wpadło do rzeki. Jedna osoba nie żyje