Jedziesz nieodśnieżonym autem? Zapłacisz krocie za mandat

15

Zima uderzyła w Polsce z wielką mocą i od kilkudziesięciu godzin daje się też we znaki kierowcom. Część z nich zapomina, jak należy przygotować samochód do jazdy, by nie stanowił zagrożenia na drodze. A mandaty są bardzo wysokie i z pewnością mogą zaboleć. Ile tak naprawdę zapłacimy za jazdę nieodśnieżonym pojazdem?

Jedziesz nieodśnieżonym autem? Zapłacisz krocie za mandat
Mandat za śnieg zalegający na samochodzie może być bardzo wysoki (Pixabay)

Zima jest okresem bardzo wymagającym dla kierowców. Opady śniegu powodują duże utrudnienia na drogach. Chwila nieuwagi może doprowadzić do kolizji, dlatego policjanci apelują w tym okresie o ostrożną jazdę, zachowywanie bezpiecznych odległości od poprzedzającego pojazdu oraz dostosowywanie prędkości do warunków ruchu.

Apelują też, by dobrze przygotować pojazd przed wyruszeniem w podróż.

Śnieg na samochodzie to niemiła niespodzianka, która często czeka na właścicieli pojazdów zaparkowanych poza zadaszonymi miejscami. Choć jego odśnieżenie jest z pozoru prostą czynnością, okazuje się, że nie dla wszystkich. Są tacy kierowcy, którzy odśnieżają mały fragment szyby, przez co stwarzają niebezpieczeństwo na drodze

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Zagadkowe znaki wczesnych Słowian. Zjawisko, o którym się nie mówiło

Jaki jest mandat za nieodśnieżone auto?

Taka metoda znana jest jako jazda "na czołgistę" i nie jest akceptowana przez służby. Innymi słowy, za jazdę zaśnieżonym autem można zapłacić mandat. Bo śnieg stwarza zagrożenie, zarówno dla kierowcy, jak i dla innych uczestników ruchu. Kara za nadmiar śniegu na samochodzie jest surowa, to kwota nawet do 3 tysięcy złotych.

Policja ostrzega i apeluje zarazem, by jednak nie jeździć metodą "na czołgistę".

Przekonał się o tym mieszkaniec powiatu złotoryjskiego, który został zatrzymany w nocy do kontroli drogowej. Mężczyzna prowadził auto, na którym znajdowała się warstwa śniegu. Zaśnieżona była niemal cała przednia szyba, część maski i tablica rejestracyjna. Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie pośpiechem.

To się nam często zdarza, prawda? Zima atakuje, a my chcemy szybko ruszyć w drogę.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Policjanci nie będą mieć litości, jak to miało miejsce w Złotoryi. Kierowca w rozmowie z policjantami wykazywał lekceważący stosunek do obowiązku właściwego przygotowania pojazdu do jazdy zimą. Cóż, mocno się pomylił. Za popełnione wykroczenie otrzymał mandat w wysokości trzech tysięcy złotych.

Poza karą finansową musiał także oczyścić pojazd, aby ruszyć w dalszą drogę.

Odpowiednie przygotowanie auta do jazdy zimą oznacza między innymi odśnieżenie wszystkich szyb, świateł, tablic rejestracyjnych, lusterek, a także dachu, z którego śnieg może zsunąć się na przednią szybę lub pojazdy jadące za nami. Policja przypomina i apeluje, a w razie konieczności będzie wlepiać mandaty. I tak aż do wiosny.

Autor: KGŁ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić