Kraśnik. Afera ze znikającą wodą. Nikt nie wie, gdzie się podziało 74 tys. litrów

Mieszkańcy jednego z bloków w Kraśniku mocno się zdziwili, gdy otrzymali półroczne rozliczenie za wodę. Okazuje się, że muszą dopłacić za 74 tys. litrów wody. Nikt nie wie, skąd to się wzięło.

Gdzie znika woda w Kraśniku?Gdzie znika woda w Kraśniku?
Źródło zdjęć: © Unsplash.com

Rozliczenie za wodę często przyspiesza bicie serca. Niedopłaty potrafią nieźle uderzyć po kieszeni. Świetnie o tym wiedzą mieszkańcy bloku przy ul. Osterwy 3 w Kraśniku, którzy drugi raz muszą dopłacać za wodę. I to wcale niemało.

Kraśnik. Woda wyparowała?

Sprawę opisuje "Dziennik Wschodni". Lokatorzy otrzymali półroczne rozliczenie. Wynika z niego, że różnica pomiędzy wodomierzami indywidualnymi a głównym wynosi aż 73,7 m3.

To bardzo dużo, bo prawie 74 tys. litrów wody. Skąd tak duża rozbieżność? Tego nie wiadomo. Niektórzy śmieją się, że woda po prostu wyparowała. W Kraśniku zresztą takich sytuacji jest więcej.

Zabłąkany ptasznik w Łodzi. Wszedł przez okno na 4 piętrze

W jednym przypadku różnica była ponad 300 m sześciennych. To coś niesamowitego. Wiem, że ubytki na pewno będą, ale nie aż takie - mówi mieszkanka bloku przy ul. Osterwy 3.

Spółdzielnia mieszkaniowa też nie wie, gdzie znika woda i obarcza mieszkańców kosztami. Prezes SM "Pomoc" tłumaczy, że rozbieżności w rozliczeniu mogą wynikać np. ze złej instalacji wodomierza. Były także przypadki nielegalnego pobierania wody, a w niektórych blokach do niedawna jeszcze działały pralnie.

Czytaj także:

Wybrane dla Ciebie