"Nasz nowy dom". Ludzie uważają domy za swoje. Dowbor pozbawia ich złudzeń

Kto może wziąć udział w programie "Nasz nowy dom"?

Katarzyna Dowbor wraz z ekipą programu "Nasz nowy dom" odmieniła życie wielu ludzi. Zdarzają się jednak przypadki, że potrzebujący już na starcie są dyskwalifikowani. Trzeba bowiem spełnić konkretne warunki.

Program "Nasz nowy dom" cieszy się bardzo dużą popularnością. Zgłaszają się do niego ludzie, którzy są w trudnej sytuacji życiowej, a ich warunki mieszkalne są tragiczne. Wielu takim osobom udało się już odmienić życie.

"Nasz nowy dom". Kto może wziąć udział w programie?

Nie każdy jednak może przystąpić do programu. W nim często widzimy tylko końcowy etap, gdy Katarzyna Dowbor informuje rodzinę, czy jej dom zostanie wyremontowany. Wcześniej jednak wszyscy są wnikliwie weryfikowani.

Nieruchomość nie może być gminna lub służbowa. Musi mieć także określony metraż oraz zostać zweryfikowana przez kierownika budowy i architekta.

Często jednak ludzi spotyka wielkie rozczarowanie. Myślą bowiem, że dom należy do nich, ale prawda jest zupełnie inna.

Co jest największym problemem w Polsce, jeśli chodzi własność? Nie robimy czegoś takiego jak zalegalizowanie spadku. Bardzo często jest tak, że rodziny mówią nam: "To jest nasz dom, bo dostaliśmy go od babci", ale nie ma na to żadnego dokumentu, żadnego dowodu - mówiła Dowbor portalowi pomponik.pl.

W takiej sytuacji jest tylko jeden ratunek. Trzeba bowiem szybko przeprowadzić sprawę spadkową. Wszystko po to, aby uniknąć przykrych konsekwencji po remoncie. Mogłoby bowiem być tak, że po nieruchomość po remoncie upomniałby się prawowity właściciel.

W regulaminie jest jeszcze jeden bardzo istotny zapis. Po wzięciu udziału w programie "Nasz nowy dom" właściciele domu nie mogą go sprzedać przez pewien czas.

Dowbor promuje swój program: "To jest dom babci, kórej chcą zabrać wnuka"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Premier zabrał głos. Wielka Brytania nie przystąpi do wojny?
Premier zabrał głos. Wielka Brytania nie przystąpi do wojny?
Miał 2,5 promila i patrzył w telefon. Tak zakończył podróż
Miał 2,5 promila i patrzył w telefon. Tak zakończył podróż
"Była już prawie w domu". 39-letnia żołnierka zginęła w Kuwejcie
"Była już prawie w domu". 39-letnia żołnierka zginęła w Kuwejcie
Zdewastowali jaskinię w Sokolich Górach. "Nie były to przypadkowe osoby"
Zdewastowali jaskinię w Sokolich Górach. "Nie były to przypadkowe osoby"
Iran grozi Cyprowi. Takie słowa w mediach. "Nie chcemy ich"
Iran grozi Cyprowi. Takie słowa w mediach. "Nie chcemy ich"
Miał kilka kanistrów. Zdjęcie z Jędrzejowa
Miał kilka kanistrów. Zdjęcie z Jędrzejowa
Pleśń śniegowa na trawniku. Ten zabieg pomoże ją zwalczyć
Pleśń śniegowa na trawniku. Ten zabieg pomoże ją zwalczyć
Zrobił je Galileusz. Były ukryte w XVI-wiecznym "Almagestie"
Zrobił je Galileusz. Były ukryte w XVI-wiecznym "Almagestie"
Niemiecka prasa po wizycie Merza u Trumpa. "Znalazł sposób"
Niemiecka prasa po wizycie Merza u Trumpa. "Znalazł sposób"
Niepokój w Wielkiej Brytanii. Ostrzegają przed "uśpioną komórką"
Niepokój w Wielkiej Brytanii. Ostrzegają przed "uśpioną komórką"
4500 zł za zaśmiecanie lasu. Tak Białorusin tłumaczył się policji
4500 zł za zaśmiecanie lasu. Tak Białorusin tłumaczył się policji
Chiny zaczną mieszać na Bliskim Wschodzie? Oto scenariusze
Chiny zaczną mieszać na Bliskim Wschodzie? Oto scenariusze