Skandal w Turcji. Służyła w obcej armii. Reakcja Amerykanów
Jessica Bachar, 28-letnia żołnierka mająca obywatelstwo izraelskie i tureckie, została zatrzymana w Turcji przez policję w lutym tego roku. Okazało się, że kobieta walczyła dla Sił Zbrojnych Izraela (IDF). Sprawa wywołała burzę, konieczna była interwencja Amerykanów.
Sprawę opisuje m.in. portal Middle East Eye. Jak czytamy, 28-letnia Jessica Bachar, posiadająca obywatelstwo tureckie i izraelskie, przyjechała do swojej rodziny w Stambule w lutym tego roku. Kobieta miała 17 lat, kiedy wyjechała z Turcji na stałe i zamieszkała w Izraelu. Nadal jednak kontaktowała się z bliskimi.
Zaraz po przyjeździe nad Bosfor spotkała ją niemiła niespodzianka. Policja zatrzymała Bachar. Kobieta była przetrzymywana w więzieniu przez kilka godzin, po czym przez kilka dni pozostawała w areszcie domowym. Zarzucano jej służbę w armii obcego państwa.
Kobieta rzeczywiście wstąpiła w 2018 roku do IDF, gdzie służyła przez dwa lata. Portal jns.org donosi, że później Jessica studiowała cztery lata na Uniwersytecie Bar-Ilan. Kobieta podejmowała się organizacji pomocy po trzęsieniu ziemi w Turcji w 2023 roku.
Po zatrzymaniu Bachar sprawa trafiła na wyższy szczebel. Gideon Saar, izraelski minister spraw zagranicznych, miał wywierać bezpośrednią presję na Turkach, by uwolnili 28-latkę. Do gry włączyć się miały także Stany Zjednoczone, które wspierały Tel Awiw. Ostatecznie kobietę uwolniono 18 lutego. Została wydalona z Turcji do Izraela. O tych wydarzeniach dopiero teraz ujrzała światło dzienne.
Należy pamiętać, że relacje Turcji i Izraela są bardzo napięte ze względu m.in. na działania IDF w Strefie Gazy. Retoryka obu państw w ostatnim czasie jest wręcz konfrontacyjna. - Widzimy, że nie tylko administracja premiera Netanjahu, ale też niektóre postaci z opozycji dążą do ogłoszenia Turcji nowym wrogiem - powiedział Hakan Fidan, szef tureckiego MSZ w połowie kwietnia.
Wcześniej szef izraelskiego rządu Benjamin Netanjahu oskarżył Recepa Tayyipa Erdogana, prezydenta Turcji, o wspieranie terrorystów. W odpowiedzi Turcy nazwali premiera Izraela "Hitlerem naszych czasów".