Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Anna Kozińska
|
aktualizacja

Polacy chcą zmian w sądownictwie, ale nie takich, jakie proponuje Zbigniew Ziobro

9
Podziel się:

Większość Polaków dostrzega problemy wymiaru sprawiedliwości i uważa, że reforma sądownictwa jest potrzebna. Nie zgadzają się oni jednak z koncepcją rządu.

Polacy chcą zmian w sądownictwie, ale nie takich, jakie proponuje Zbigniew Ziobro
(WP.PL)

Jak wynika z sondażu "Dziennika Gazety Prawnej", Polacy źle oceniają wymiar sprawiedliwości - 25 proc. - zdecydowanie negatywnie, 28 proc. raczej negatywnie. Jedynie 3 proc. badanych było przekonanych, że sądownictwo w kraju funkcjonuje dobrze. Odpowiedź "raczej pozytywnie" wskazało 18 proc. pytanych. Stanowiska w sprawie nie miało z kolei 26 proc. respondentów.

– Boli mnie, że nadal tylko 31 proc. badanych ma dobre zdanie o polskim sądownictwie. Choć oczywiście nie jest to zaskoczenie, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę, że obecny rząd zdaje się być na wojnie z sędziami – powiedział Jarosław Gwizdak, prezes Sądu Rejonowego Katowice-Zachód.

Za reformą sądownictwa opowiedziało się 72 proc. pytanych, przeciwko niej - 12 proc. Pozostałe 16 proc. nie odpowiedziało na pytanie, czy sądownictwo w Polsce wymaga zmian.

Ziobro powinien móc więcej?

Polacy zostali też zapytani o ocenę propozycji rządu, według której minister sprawiedliwości mógłby powoływać prezesów sądów samodzielnie - bez konsultacji ze zgromadzeniem ogólnym sędziów. 49 proc. badanych ten pomysł oceniło negatywnie, kolejne 21 proc. - pozytywnie. Zdania w tej sprawie nie miało natomiast 30 proc. pytanych.

Jaki stosunek do tej zmiany mają wyborcy poszczególnych partii? Aż 99 proc. elektoratu Nowoczesnej jest przeciwne zwiększeniu kompetencji ministra sprawiedliwości. 77 proc. zwolenników PO krytykuje tę propozycję rządu. Tego zdania jest też 44 proc. sympatyków Kukiz'15. Co więcej, pomysł ma swoich przeciwników również w grupie osób głosujących na Prawo i Sprawiedliwość - 18 proc.

O pomysłach głośno, ale negatywnie

Badanych zapytano też o to, czy w ogóle słyszeli o reformie sądownictwa proponowanej przez Zjednoczoną Prawicę. 54 proc. badanych odpowiedziało twierdząco, 46 proc. pytanych przyznało, że nie wie o pomysłach zmian. Jak ogólnie Polacy je oceniają? 36 proc. respondentów je krytykuje, tyle samo wskazało na odpowiedź "trudno powiedzieć". 28 proc. ankietowanych ma z kolei pozytywny stosunek do reformy proponowanej przez Zjednoczoną Prawicę.

Wgląd do finansów

Jakich zmian chcą więc Polacy? Zdaniem większości pytanych oświadczenia majątkowe sędziów powinny być bardziej szczegółowe. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 61 proc. respondentów, przeciwko niemu - 17 proc. Od głosu wstrzymało się pozostałe 22 proc. badanych.

– Ten sondaż pokazuje, że prawdziwa reforma jest potrzebna, tyle że żadna z ustaw ministra Ziobry, które wpłynęły do Sejmu, nie jest reformą. (...) Te wyniki są pocieszające. Mimo nieprawdziwej informacji ze strony resortu sprawiedliwości, większość społeczeństwa nie daje się nabrać – podsumował Borys Budka, minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL.

Sondaż został przeprowadzony na panelu Ariadna w dniach 14-18 kwietnia 2017 r. metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 1045 dorosłych Polaków

Źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"

KOMENTARZE
(9)
o
5 lata temu
Jakie polskie sądownictwo? Przecież w pierwszej kolejności są zaspokajane potrzeby izraelitów a następnie niemców. Polak nie ma do niczego prawa.
normalny Pola...
5 lata temu
Sądy, prokuratury i policja to banda leni i darmozjadów działających tylko w sprawach politycznych lub na zlecenie polityków i kolesi. Sprawy obywateli mają w nosie.
loko
5 lata temu
Jaka zjednoczona prawica? PiS to najbardziej lewicowa partia od czasów PZPR.
Gość
5 lata temu
O wiele gorsi są polscy adwokaci i radcy prawni. To prawdziwi bandyci i gangsterzy.
asdasd
5 lata temu
To nie problem sądów, a prawa w Polsce. Niezawisłość Sądu to furtka do nadużyć. Byłem świadkiem tego, że sędzia skazał osobę, która była przedstawiona jako sprawdza, mimo, że nie było żadnych dowodów na to, że ta osoba tam była. Nawet pokrzywdzony mówił, że nie widział go tam, ale wskazuje go na winnego, bo podejrzewa że to on. Za to oskarżony miał karton dowodów, że go tam nie było. Stary sędzia uwierzył staremu facetowi, bez żadnych dowodów, a dowody świadczące o niewinności podsumował tekstem, że oskarżony próbuje uniknąć konsekwencji. Dopiero w drugiej instancji sędzia, młody odniósł się do wyroku pierwszej instancji, że to jest karygodne, że bez żadnych dowodów, stojąc na przeciw takim materiałom obrony, oskarżony uznany jest winnym. Najbardziej żałosne było to, że sędzia z pierwszej instancji podparł się tym, że zeznania policjanta działają na szkodę oskarżonego. Natomiast rola policjanta sprowadzała się do tego, że przybył 17 godzin po zdarzeniu do pokrzywdzonego i spisał zeznan
50latek
5 lata temu
Sędzia i komornik przy jednym stole siedzą
Baybyn0x
5 lata temu
Gwizdak to nie wina PiS, tyko Wasza. Działacie przeciwko uczciwym Polakom. To prze Was jest tak duża przestępczość, to przez was ludzie nie mają szans w dochodzeniu roszczeń z prawniczymi gangsterami. To przez was żydzi mogą nas bezkarnie lżyć, ale jeśli Polak zrobi to samo w stosunku do żyda, to jest to mowa nienawiści (działa ten przepis tylko przeciwko Polakom, w drugą stronę nie działa) i Polak dostanie 3 lata więzienia - tyle co za ciężkie pobicie. Robicie z wymiaru sprawiedliwości FARSĘ!
robson
5 lata temu
No który po przegranym procesie powie że SĄDY sa OKJ. Wystarczy zrobić wtedy sondaż.
j-23
5 lata temu
Po to wybieramy rząd żeby rządził a jak ma wpływać rząd -minister na sędziów jezeli byliby poza kontrolą tak jak obecnie. Maja swoich z rodziny biegłych,rzeczoznawców i bardzo dobrze mieli obecnie zlodzieje z platformy dawnej uni wolności sld inowocesnej -rączka rączke myła . platformiarze chcieli kogoś zniszczyć to sady na kazde życzenie były gotowe do działania byleby taki stan pozostał. Przeciez nie kto inny jak wymiar "sprawiedliwości" brał udział w przekretach w różnych dziedzinach-najwięcej przy przejmowaniu nieruchomości -kamiennic przez podstawionych pseudo właścicieli nie tylko w Warszawie ale przede wszystkim na ogromna skale w Krakowie. Na podstawie śmiesznie dziecinnych dokumentów dokonuje sie kradzieży kamienic i działek (dokument z przed 120 laty napisany na papierze kredowym wyprodukowanym w technologi obecnej- papier biały nawet nie przyżółkły ) W sądach hipoteki są tak skreślane ,że nic z tego nie można odczytać -mozna sprawdzić.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić