Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Kolęda duszpasterska zmienia swoje oblicze. Z roku na rok coraz więcej Polaków decyduje się na rezygnację z wizyty księdza w domu, dlatego parafie szukają nowych rozwiązań. Jedno z nich wprowadziła parafia św. Anny w Gliwicach na Śląsku. "Odwiedzamy wyłącznie te rodziny, które złożyły stosowne zaproszenie" - informują duchowni.
W parafii św. Anny w Gliwicach na Śląsku wprowadzono w tym roku wyraźną zmianę w organizacji wizyty duszpasterskiej. Jak poinformowali duchowni w ogłoszeniu zamieszczonym na stronie internetowej, "od tego roku kolęda będzie na zaproszenia". Powodem decyzji jest mniejsza liczba księży – od września parafia ma o jednego duszpasterza mniej.
Zasady są jasne: osoby i rodziny, które chcą przyjąć księdza, proszone są o wypełnienie specjalnego druku zaproszenia i wrzucenie go do skrzynki umieszczonej w głównym przedsionku kościoła. Formularze są dostępne na miejscu, a także do pobrania online. Kapłani apelują, by przekazywać informację o tej formie kolędy sąsiadom, zwłaszcza osobom starszym, które mogą nie korzystać z internetu.
Skąd Kościół ma pieniądze? Ksiądz szczegółowo wylicza
Sam druk zawiera kilka podstawowych pól: imię i nazwisko, adres oraz numer telefonu. Opatrzony jest nagłówkiem: "Zaproszenie kapłana na wizytę duszpasterską – kolędę". Duchowni podkreślają przy tym jednoznacznie: "Odwiedzamy wyłącznie te rodziny, które złożyły stosowne zaproszenie." Jak relacjonują parafianie, rozwiązanie spotkało się z bardzo dobrym przyjęciem – jest czytelne, porządkuje harmonogram i eliminuje nieporozumienia.
Czas kolędy w parafiach. Coraz mniej chętnych?
W wielu parafiach w Polsce nadszedł tradycyjny czas kolędy duszpasterskiej. Księża odwiedzają domy parafian, by wspólnie się pomodlić i pobłogosławić domostwa. Od kilku lat duchowni zwracają jednak uwagę, że ubywa osób chętnych do przyjęcia kolędy. Zmieniają się style życia, rośnie mobilność mieszkańców, a część wiernych woli inne formy kontaktu z parafią.
Komunikaty, zapisy i zaproszenia. Kościół szuka nowych rozwiązań
W odpowiedzi na te zmiany parafie coraz częściej modyfikują sposób organizacji wizyty duszpasterskiej. Pojawiają się ogłoszenia na zakończenie mszy świętej, prośby o wcześniejsze zapisy, listy w zakrystii czy formularze online. Celem jest proste ustalenie, kto jest otwarty na wizytę księdza, a gdzie lepiej nie pukać.
Model zastosowany w Gliwicach – kolęda wyłącznie na zaproszenia – wpisuje się w ten trend. Dla duchownych to oszczędność czasu i sił, a dla wiernych – poczucie sprawczości i jasnych zasad. Zamiast presji pojawia się jasna deklaracja: kto chce – zaprasza, kto nie – nie musi się tłumaczyć.