Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Choć do wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych jeszcze daleko, Fox News wskazało listę polityków, którzy mogą się ubiegać o Biały Dom w 2028 roku. Faworytem do zastąpienia Donalda Trumpa ma być JD Vance. Jednak w Partii Demokratycznej również zaczął się wyścig po kandydaturę.
Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych odbędą się w listopadzie 2028 roku. Donald Trump ma za sobą dopiero rok sprawowania urzędu, jednak już wystartowała giełda nazwisk polityków, którzy mogą się ubiegać o fotel prezydencki w przyszłości. Fox News, medium przychylne republikanom, wskazało na postaci, które mogą odegrać kluczową rolę w wyścigu.
Zdaniem amerykańskiego medium JD Vance ma być "naturalnym spadkobiercą" Trumpa. "Jest uznawany za wyraźnego faworyta Partii Republikańskiej" - donosi Fox News. Amerykańska telewizja wskazuje, że wiceprezydent USA poparty przez Erikę Kirk podczas dorocznego szczytu organizowanego przez konserwatywną organizację Turning Point USA, której przewodził zamordowany we wrześniu Charlie Kirk.
Domowa shoarma z foremki. Już po jednym kęsie, nie będziesz chciał iść do restauracji
"Poparcie wiceprezydenta przez Turning Point – organizację szczególnie wpływową wśród młodych konserwatystów, posiadającą silne struktury oddolne – może dać Vance’owi znaczące wzmocnienie, jeśli zdecyduje się kandydować w wyborach prezydenckich w 2028 roku" - zauważa Fox News.
Prócz Vance'a jako potencjalni kandydaci republikanów wymieniani są gubernatorzy: Ron DeSantis (Floryda), Glenn Youngkin (Virginia) i Brian Kemp (Georgia). Jest wśród nich także Marco Rubio, obecny sekretarz stanu USA. Fox News przyznaje, że to, kto zostanie kandydatem na prezydenta USA, będzie zależało w dużej mierze od efektów polityki Trumpa i tego, czy odbędą się prawybory.
Wybory 2028 w USA. Kogo wystawią demokraci? Nie tylko Harris
Zdaniem Fox News prezydenckie ambicje ma nadal Kamala Harris. Telewizja przypomina, że wygłosiła ona ostre, polityczne przemówienie podczas grudniowego posiedzenia Komitetu Krajowego Partii Demokratycznej. Informację o tym, że była wiceprezydent znów stanie w wyścigu prezydenckim, podawał niedawno również portal Axios.
Coraz większe poparcie zyskuje jednak Gavin Newsom, były gubernator Kalifornii. Fox News ocenia, że to efekt m.in. skutecznej kampanii w mediach społecznościowych. Jak czytamy, Newsom nie występował podczas wspomnianego posiedzenia partii, jednak "traktowano go jak VIP-a" podczas wydarzenia.
Newsom pokazał, że potrafi w zdecydowany i skuteczny sposób przeciwstawiać się Trumpowi, nie rezygnując przy tym z kluczowych wartości demokratycznych - ocenił Joe Caiazzo, doradca polityczny związany z Partią Demokratyczną.
Jeśli chodzi o inne nazwiska potencjalnych kandydatów Fox News wskazuje m.in. na gubernatora Josha Shapiro z Pensylwanii czy JB Pritzkera, gubernatora Illinois. Pojawia się też sensacyjna kandydatura 36-letniej Alexandrii Ocasio-Cortez z progresywnego, lewicowego skrzydła.
Zanim dojdzie do wyborów prezydenckich, już w 2026 roku obie największe partie w USA czeka inna polityczna bitwa - w listopadzie odbędą się wybory do Kongresu Stanów Zjednoczonych. Wyborcy zdecydują o obsadzie 435 mandatów w Izbie Reprezentantów oraz 35 ze 100 mandatów w Senacie.