Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"

Około 40 osób zginęło w wyniku pożaru w lokalu "Le Constellation" w Crans-Montana (Szwajcaria). Portal Blick rozmawiał z ratownikiem, który uczestniczył w akcji. - Ludzie płonęli żywcem. Trudno było pomagać - powiedział Léandre.

Pożar w Szwajcarii. Ratownik zabrał głosPożar w Szwajcarii. Ratownik zabrał głos
Źródło zdjęć: © PAP, x | JEAN-CHRISTOPHE BOTT, vic.h
Rafał Strzelec

Około 40 osób zginęło, a 115 zostało rannych w wyniku pożaru, jaki miał miejsce 1 stycznia o godz. 1.30 w lokalu "Le Constellation" w miejscowości Crans-Montana w Szwajcarii. Obecnie trwa identyfikacja ofiar. Służby przyznają, że może być to niezwykle trudne - prokurator generalna kantonu Valais Beatrice Pilloud zapowiedziała, że w tym celu uruchomiono dodatkowe zasoby. Może to potrwać kilka dni.

Szwajcarskie media podają coraz więcej szczegółów na temat zdarzenia. Portal Blick dotarł do 32-letniego Léandre - mężczyzna był jednym z pierwszych ratowników na miejscu pożaru. - Próbowaliśmy wyciągać przytomne osoby - mówi mężczyzna. - Ludzie płonęli żywcem. Trudno było pomagać - dodał ratownik.

Tajemniczy pożar baru. "Aż taka afera się zrobiła?"

Wśród ofiar zdarzenia większość stanowią prawdopodobnie młode osoby. Według serwisu Blick w barze przebywało około 200 osób, w tym wiele nieletnich w wieku od 15 do 20 lat. Świadkowie pożaru mówią, iż specjalnie wybijano szyby w obiekcie, aby uczestnicy imprezy mogli wydostać się na zewnątrz budynku. Wśród osób, które uratowały się w ten sposób, był 19-letni Axel.

- Straciłem buty, straciłem płaszcz, wszystko, co materialne, ale to nie jest najważniejsze. Żyję i modlimy się za wszystkich, którzy tam zostali - powiedział 19-latek w rozmowie z Blickiem.

Co było przyczyną pożaru w Szwajcarii?

Świadkowie przedstawiają jedną, spójną wersję przyczyny pożaru w barze w Szwajcarii. Nathan, kolega Alexa, widział kelnerki serwujące butelki szampana z płonącymi zimnymi ogniami. - Jedna kobieta siedziała na ramionach innej kobiety. Miała dwie butelki z zimnymi ogniami - opisał rozmówca Blicka. Kobieta uniosła je na tyle wysoko, że sufit się zapalił. Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko. Panowały chaos i totalna panika. - Nagle pojawiła się ogromna czarna chmura dymu i nie dało się oddychać - wspomina Alex.

Prokuratura wykluczyła, aby zdarzenie miało charakter aktu terrorystycznego. Prezydent Szwajcarii Guy Parmelin zwrócił uwagę na skalę tragedii i wiek poszkodowanych. Przyznał, że wiele ofiar to ludzie młodzi. Podczas konferencji prasowej nazwał pożar "jedną z najgorszych tragedii" jakich doświadczył kraj. Dla prezydenta Szwajcarii to pierwszy dzień na stanowisku. Przyznał, że spodziewał się, iż z Nowym Rokiem jego przesłanie do obywateli będzie miało inną treść. Złożył szczere kondolencje osobom dotkniętym tragedią i zapewnił je, że nie są w tych chwilach same. Polityk podziękował też za międzynarodowe wsparcie dla Szwajcarii. - Widzimy szerszą solidarność międzynarodową wykraczającą poza nasze kraje sąsiedzkie – zauważył.

Wybrane dla Ciebie
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
14-latek stracił palca. Dramat podczas sylwestra
14-latek stracił palca. Dramat podczas sylwestra
Kula miała 180 kg. Pracownik Disneya nie miał szans. Nagranie z USA
Kula miała 180 kg. Pracownik Disneya nie miał szans. Nagranie z USA
Krzyczeli "pomocy". Paraliż na lotnisku. Pasażerka pokazała, co się działo
Krzyczeli "pomocy". Paraliż na lotnisku. Pasażerka pokazała, co się działo