Polskie Koleje Państwowe wyburzą im domy. Nie do wiary, co dają w zamian

76

Dramat mieszkańców ze wsi Męcina i Mordarka pod Limanową. Pod budowę nowej linii kolejowej do wyburzenia ma iść aż 31 gospodarstw domowych. W ich miejsce powstanie linia kolejowa łącząca Kraków z Nowym Sączem. Co mieszkańcy dostaną w zamian? Odszkodowania, które budzą oburzenie.

Polskie Koleje Państwowe wyburzą im domy. Nie do wiary, co dają w zamian
Plany PKP niepokoją mieszkańców Małopolski, szykuje się budowa nowej linii (Adobe Stock, Mateusz Szymanski)

Plany Polskich Kolei Państwowych budzą sporo kontrowersji wśród mieszkańców wsi na Sądecczyźnie, przez które biec ma zapowiadana inwestycja kolejowa.

Z mapy zniknąć ma ponad trzydzieści domów, a co za tym idzie dach nad głową straci tyle samo rodzin. Wysiedleńcy są załamani i w rozmowie z Onetem opowiadają co zaproponowano im w zamian za ich ojcowiznę i majątki.

I choć inwestycja cieszy mieszkańców regionu, bo dzięki niej, jak zapowiada przewoźnik podróż z Krakowa do Nowego Sącza skróci się z 3 godzin do 60 minut, to jednak większość wywłaszczonych osób jest załamana wysokością odszkodowań jakie za ich nieruchomości zaproponowały im Polskie Koleje Państwowe.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "To dalej polityka, a nie biznes". Ekspert o zamieszaniu wokół podwyżki cen biletów PKP Intercity

Mieszkańcy wsi Męcina i Mordarka są przekonani, że za te pieniądze nie będą w stanie kupić nowych domów.

Wyceniono mi wszystko na 250 tys. złotych. Gdzie ja za takie pieniądze kupię coś nowego? — zastanawia się jeden z mieszkańców w rozmowie z Onetem.

Domy przeznaczone do wyburzenia będą znikać sukcesywnie aż do września. Pierwsze przeznaczono do wyburzenia już za kilka dni. Mieszkańcy przyznają, że nie do końca wierzyli, że plany budowy tunelu się ziszczą.

O tym, że będzie budowany u nas jakiś tunel i nowe torowisko mówiło się od lat, ale każdy uważał, że to polityczne bajki. Byliśmy więc w szoku, gdy ostatecznie plany te zaczęły być naprawdę realne - mówi jedna z osób cytowana przez Onet.

Ale pięć lat temu przekonano mieszkańców do pomysłu, zaproponowano im także wysokie rekompensaty. Teraz czują się oszukani.

Budują inwestycję za blisko 2 mld zł, a oszczędzają na odszkodowaniach dla ludzi. To skandal - dodaje inny mężczyzna w rozmowie z portalem, którego piętnastoletni dom z garażem wyceniono na 500 tysięcy złotych. Mężczyzna twierdzi, że za taką kwotę przy obecnych cenach ziemi i materiałów zdoła odbudować najwyżej 60 procent swojej posiadłości.

- Mamy 40 lat i wracamy do punktu wyjścia, bo musimy "poświęcić się dla Państwa" -komentują inni. Wysokość tych odszkodowań faktycznie musi budzić niepokój.

Autor: BBI
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić