Poprosiła o bilet ulgowy. Gdy spojrzała na "paragon grozy", była w szoku

Podwyżki cen obejmują nie tylko żywność, lecz także bilety autobusowe. Boleśnie przekonała się o tym pani Agata. Aby dotrzeć do szkoły, jest zmuszona jeździć autobusem PKS. Mimo że korzysta z ulgi, musi płacić za możliwość podróży jak za przysłowiowe zboże.

Poprosiła o ulgowy bilet miesięczny. Cena zwaliła ją z nóg (zdjęcie ilustracyjne)Poprosiła o ulgowy bilet miesięczny. Cena zwaliła ją z nóg (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images | Artur Widak/NurPhoto

1 września rozpoczął się nowy rok szkolny. W związku z tym tysiące dzieci i nastolatków było zmuszonych nabyć bilety miesięczne PKS. Ku zaskoczeniu zarówno uczniów, jak i ich opiekunów, w ciągu wakacji ceny znacznie wzrosły.

"Paragon grozy" PKS. Tyle kosztuje ulgowy bilet miesięczny

Pani Agata korzysta z ulgi, co pozwala jej sporo zaoszczędzić na bilecie PKS. Niestety, nawet po obniżce cena wydaje się zaporowa. Możliwość jeżdżenia autobusem bez limitu wyniosła uczennicę aż... 323 złotych! Dorośli w analogicznej sytuacji płacą aż 633,33 złotych.

Pani Agata podzieliła się swoją historią w rozmowie z portalem Fakt. Jak relacjonowała, gdyby zdecydowała się na zakup biletu jednorazowego na odcinku, który przebywa w drodze do szkoły, zapłaciłaby 19,80 zł. Zdumienia takim stanem rzeczy nie kryła nie tylko uczennica, lecz także inni czytelnicy medium.

"SŁUCHAM? Za 28 km w jedną stronę płacisz 323 złote?? Płacę za miesięczny 40 km w jedną stroną chyba 163 złote, no ale nie od dziś wiadomo, że PKS słynie z takich rzeczy. Moja mama pracuje w szkole i niektórzy uczniowie dojeżdżający ledwie kilka kilometrów płacą tyle co ja – komentował zszokowany czytelnik (Fakt).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz też: "Odkłamujemy Bałtyk". Burmistrz Mielna uderza w "paragony grozy"

Nagłośnienie sytuacji pani Agaty skłoniło inne osoby, aby opowiedziały o wysokości swoich wydatków na bilety miesięczne. Wnioski nie było optymistyczne: wielu uczniów zwracało uwagę, że jeszcze przed wakacjami ich paragon opiewał na dużo niższą kwotę. Inni dzielili się ulgą, że nie są obciążeni takim wydatkiem jak czytelniczka Faktu.

Kupowałam dziś za 15 km, lekko ponad stówę wyszło – podsumowała pani Ola (Fakt).
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Protesty w Iranie. Rośnie liczba ofiar i zatrzymanych
Protesty w Iranie. Rośnie liczba ofiar i zatrzymanych
Taki widok przed Kauflandem. Aż złapał za telefon. Burza w sieci
Taki widok przed Kauflandem. Aż złapał za telefon. Burza w sieci
Atak dronów w Rosji. Jest ofiara śmiertelna
Atak dronów w Rosji. Jest ofiara śmiertelna
To nie fotomontaż. "Robią tak Słowacy i Polacy". Ujęcie z gór
To nie fotomontaż. "Robią tak Słowacy i Polacy". Ujęcie z gór
Leśnik chwycił za telefon. "Jest taka grota"
Leśnik chwycił za telefon. "Jest taka grota"
Polacy chcą podbić Chiny. Pokazali zdjęcia. Aż zapiera dech
Polacy chcą podbić Chiny. Pokazali zdjęcia. Aż zapiera dech
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Szokujące doniesienia
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Szokujące doniesienia
Złodziej jak kret. Zakopywał łupy na polu
Złodziej jak kret. Zakopywał łupy na polu
Donald Trump obiecuje Amerykanom. Chodzi o Wenezuelę
Donald Trump obiecuje Amerykanom. Chodzi o Wenezuelę
Te imiona rządzą w Warszawie. Polacy stawiają na klasykę
Te imiona rządzą w Warszawie. Polacy stawiają na klasykę
Przyłapany w sklepie. Wziął ocet. Szok, co zrobił po chwili
Przyłapany w sklepie. Wziął ocet. Szok, co zrobił po chwili