Przyszli do Biedronki z bonami od prezydenta. "Wyglądał jak kawałek papieru"
W jednej z poznańskich Biedronek miała miejsce nietypowa sytuacja. Do obsługi zgłosili się klienci z tajwańskimi "bonami" na zakupy, które mieli otrzymać od prezydenta miasta. Pracownicy jednak nie posiadali żadnych informacji na ten temat, podobnie jak Biuro Obsługi Klienta. O co chodzi?
Źródło zdjęć: © Google Maps