Szukała pracy. Kobieta z Małopolski straciła 30 tys. zł

Oszust, przedstawiający się jako "broker", skontaktował się z bezrobotną kobietą i zaproponował zrobić wygodne inwestycje, dzięki którym można "w łatwy sposób przymnożyć oszczędności". W rzeczywistości wyłudził od 47-latki wszystkie pieniądze, które miała — prawie 30 tys. złotych.

pracaKobieta straciła ponad 30 tys. zł Fot. Getty Images
Andrzej Rostek

Ofiarą oszustów padła 47-letnia mieszkanka powiatu suskiego (woj. małopolskie). Straciła pracę i szukała nowej za pośrednictwem mediów społecznościowych. Ze zdesperowaną kobietą skontaktował się "broker", który powiedział, że zamiast szukać pracy, można "w łatwy sposób pomnożyć oszczędności".

Zaproponował zainwestować pieniądze

47-latka miała pewne wątpliwości, ale ze względu na to, że nie znalazła żadnej innej interesującej oferty, a potrzebowała pieniędzy, zgodziła się na propozycję oszusta. Przelała mu niewielką ilość pieniędzy. "Broker" poinformował ją, że założył specjalne konto i teraz wystarczy tylko czekać na informację oraz zyski z przelanych pieniędzy.

Niedługo oszust zadzwonił do kobiety "z radosną nowiną". Powiedział, że inwestycje były udane, a pieniądze na koncie efektywnie zarabiają na siebie, sukcesywnie pomnażając kapitał. Zaproponował więc zainwestowanie większej sumy. 47-letnia kobieta, która już w całości uwierzyła temu, o czym mówił "broker", postanowiła przelać niemal wszystkie oszczędności - 28 tys. zł.

Program do "śledzenia inwestycji"

Oszust poprosił kobietę, aby zainstalowała na telefonie program, który pozwoliłby "śledzić inwestycje". W rzeczywistości aplikacja na bieżąco przesyła dane z bankowego konta oszustom.

"Broker" przelał sobie z konta pokrzywdzonej wszystko, co na nim było — czyli ponad 30 tysięcy złotych. Kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustów, dopiero gdy sama próbowała się skontaktować z firmą brokerską, by pobrać zyski z inwestycji.

Firmy te ogłaszają swoje usługi za pomocą reklam w mediach społecznościowych, serwisach internetowych oraz aplikacjach mobilnych. Informacje te są kierowane do potencjalnych ofiar, wskazując na możliwość osiągnięcia bardzo wysokich zysków. Obietnica inwestowania jest nieprawdziwa i zazwyczaj kończy się utratą pieniędzy - podkreśla asp. szt. Wojciech Copija, oficer prasowy suskiej policji.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Głupi żart może go słono kosztować. Twierdził, że "zabił żonę"
Głupi żart może go słono kosztować. Twierdził, że "zabił żonę"
Ostre słowa z Iranu. Ajatollah uderza w Trumpa
Ostre słowa z Iranu. Ajatollah uderza w Trumpa
Muszą zgłosić się przed komisję wojskową w 2026 r. Podano szczegóły
Muszą zgłosić się przed komisję wojskową w 2026 r. Podano szczegóły
Niecodzienny pojedynek we wrocławskim zoo. To nagranie jest hitem sieci
Niecodzienny pojedynek we wrocławskim zoo. To nagranie jest hitem sieci
OSP Złotokłos żegna 30-letnią Paulę. To ona zmarła w czasie porodu
OSP Złotokłos żegna 30-letnią Paulę. To ona zmarła w czasie porodu
To nie żart. Nagle ruszył za autem. Pieszy nagrany
To nie żart. Nagle ruszył za autem. Pieszy nagrany
Orkan Goretti uderzył w Wielką Brytanię. Odwołano ponad 50 lotów
Orkan Goretti uderzył w Wielką Brytanię. Odwołano ponad 50 lotów
Tragiczna śmierć 30-latki podczas porodu. Szpital wydał oświadczenie
Tragiczna śmierć 30-latki podczas porodu. Szpital wydał oświadczenie
Zamiast kota, narkotyki w transporterze. Kobiecie grozi 12 lat więzienia
Zamiast kota, narkotyki w transporterze. Kobiecie grozi 12 lat więzienia
Taka karteczka w Warszawie. "Prosimy". Aż parsknęli śmiechem
Taka karteczka w Warszawie. "Prosimy". Aż parsknęli śmiechem
Jak zrobić pyzy z mięsem? Klasyczny przepis
Jak zrobić pyzy z mięsem? Klasyczny przepis
213 km/h. Orkan Goretti paraliżuje północny zachód Francji
213 km/h. Orkan Goretti paraliżuje północny zachód Francji