Zostawili psa samego w lesie. To, co stało się później, zasługuje na opisanie

Nieznane osoby przywiązały do drzewa owczarka i porzuciły w lesie w okolicach Dobiegniewa (woj. zachodniopomorskie). Wycie psa usłyszała spacerująca kobieta i szybko go namierzyła. Pies trafił już pod opiekę tymczasowych właścicieli, gdzie dochodzi do siebie. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Ktoś przywiązał psa do drzewa w lesie Ktoś przywiązał psa do drzewa w lesie
Źródło zdjęć: © Facebook

Szokujące znalezisko w lesie niedaleko Dobiegniewa (woj. zachodniopomorskie) spotkało spacerującą kobietę. We wtorek zobaczyła tam około rocznego owczarka niemieckiego, którego ktoś przywiązał do drzewa i porzucił. Jak poinformowało stowarzyszenie Arka dla Zwierząt, pani, która go znalazła, pracuje w nadleśnictwie i jest wolontariuszem w schronisku w Jędrzejewie.

Usłyszała skowyt w lesie

Kobieta nagle usłyszała skowyt i szła za tym głosem. Kiedy zauważyła przywiązane do drzewa zwierzę, próbowała go uwolnić. Nie było to jednak takie łatwe, ponieważ pies był przywiązany w taki sposób, że gdy się szarpał, to linka zaciskała się jeszcze bardziej.

W związku z tym spacerowiczka zadzwoniła do stowarzyszenia Arka dla Zwierząt i na policję. "Ja z kolei zadzwoniłam do gminy, która wysłała na miejsce pana, który ma z nimi podpisaną umowę na transport zwierząt" – wyjaśnia w rozmowie z TVN24 Alicja Piech, prezes stowarzyszenia.

Mógł spędzić w lesie nawet kilka dni

Na szczęście zwierzaka udało się bezpiecznie uwolnić. Trafił on najpierw na jeden dzień do przechowalni, skąd kolejnego dnia zabrano go do hotelu dla zwierząt. Stamtąd trafił na badania.

Weterynarz stwierdził, że pies jest wychudzony. Prawdopodobnie był głodzony, jeszcze zanim został przywiązany do drzewa i porzucony w lesie. Jak dodaje prezes Arki dla Zwierząt, z informacji, które otrzymała z policji, pies mógł w lesie spędzić nawet kilka dni.

Trafił do domu tymczasowego

Owczarek otrzymał imię Dżetro i trafił już do domu tymczasowego, gdzie dochodzi do siebie. "Pani gotuje mu jedzenie, kupiła też dla niego odpowiednią karmę. To dla niego dom tymczasowy, ale liczymy, że będzie to już dom stały" – tłumaczy prezes Arki dla Zwierząt.

Sprawą porzucenia psa przywiązanego do drzewa zajmuje się już policja. Po publikacji informacji o porzuceniu psa w mediach społecznościowych, do stowarzyszenia Arka dla Zwierząt trafiły informacje odnośnie tego, kto może być jego właścicielem. Otrzymano je z różnych źródeł, ale wszyscy wskazują te same osoby.

Przekazaliśmy te informacje policji, która sprawdza, czy są one prawdziwe – kończy Piech.

Nowy Aranż. Gustowny salon czy przytulna sypialnia?

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Seria ostrzeżeń IMGW. Pół Polski na żółto
Seria ostrzeżeń IMGW. Pół Polski na żółto
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"