Cennik z Kruszwicy. Chciała kupić suchego gofra. Aż się zawahała

Drożyzna doskwiera nam praktycznie na każdym kroku. Ze sporymi wydatkami muszą liczyć się choćby ci, którzy chcą spożyć deser przy okazji wizyty w Kruszwicy. Nieopodal Mysiej Wieży tanio zdecydowanie nie jest.

Gofry w Kruszwicy do najtańszych nie należąGofry w Kruszwicy do najtańszych nie należą
Źródło zdjęć: © o2.pl

Mysia Wieża to najpopularniejsza atrakcja turystyczna w Kruszwicy. Rokrocznie w to miejsce przyjeżdża wielu turystów. Wszystko po to, by zdobyć szczyt historycznej budowli i z wysokości móc podziwiać przepiękne widoki. Widok jest absolutnie niezwykły - można podziwiać ogromne jezioro Gopło.

Przed lub po wdrapaniu się na szczyt Mysiej Wieży wiele osób wybiera się na desery. Smakołyki można spożyć u stóp historycznej budowli. By uraczyć podniebienie, trzeba nieco głębiej sięgnąć do kieszeni.

W osłupienie wprawić mogą choćby ceny gofrów. Za taki przysmak bez dodatków trzeba zapłacić aż 10 złotych! Warto jednak odnotować, że nie są to klasyczne gofry, a "bubble waffle". Mimo wszystko cena robi wrażenie. Tym bardziej, że za 10 zł nie otrzymamy żadnych dodatków.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Boska wyspa bez tłumów. "Teraz jest idealnie"

Gofry "bubble waffle" z cukrem pudrem pod Mysią Wieżą kosztują 11 zł. Za taki deser z bitą śmietaną zapłacisz 15 zł, a gofry z bitą śmietaną i owocami to wydatek rzędu 18 zł.

Można też pokusić się choćby o "bubble waffle" z lodami i dodatkami. Takie desery to już naprawdę solidne obciążenie dla budżetu - kosztują aż 23 zł. W tej cenie można otrzymać gofry z np. lodami, nutellą, rurkami waflowymi i sosem czekoladowym.

Ile kosztuje wstęp na Mysią Wieżę?

Wstęp na Mysią Wieżę w Kruszwicy jest tylko odrobinę droższy od... suchych gofrów w strefie gastronomicznej nieopodal historycznej budowli.

Za bilet ulgowy należy zapłacić 12 złotych. Przysługuje on dzieciom, młodzieży szkolnej, studentom, a także osobom niepełnosprawnym z opiekunami. Wszyscy inni płacą 14 złotych. Niewątpliwie warto zainwestować takie pieniądze, by móc podziwiać niezwykłe widoki.

Za suchego gofra nieopodal Mysiej Wieży trzeba zapłacić aż 10 zł
Za suchego gofra nieopodal Mysiej Wieży trzeba zapłacić aż 10 zł © o2.pl
Po spałaszowaniu gofra można wyruszyć na Mysią Wieżę
Po spałaszowaniu gofra można wyruszyć na Mysią Wieżę © o2.pl
Widoki z Mysiej Wieży są obłędne. A wstęp tylko nieco droższy niż suche gofry
Widoki z Mysiej Wieży są obłędne. A wstęp tylko nieco droższy niż suche gofry © o2.pl
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach